Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Znieważyli i grozili śmiercią mundurowym
Pięciu mężczyzn i kobietę zauważyli policjanci z Mokotowa zwalczający przestępstwa gospodarcze na Mokotowie. Grupa pod blokiem spożywała alkohol, zachowując się głośno i wulgarnie. Zaczepiali przy tym i obrażali okolicznych przechodniów. Mundurowi obserwowali wszystkich. Przewidzieli także, że młodzież będzie agresywna, więc poprosili o wsparcie kolegów z wydziału wywiadowczo-patrolowego. Interwencja z ucieczką, groźbami i znieważeniem w tle zakończyła się zatrzymaniem trójki nietrzeźwych i przedstawieniem im aż pięciu zarzutów.
-
Z narkotykami wpadali jeden po drugim
Śledczy z Wilanowa zarzuty za posiadanie prawem zabronionych środków przedstawili już 24-letniemu mieszkańcowi dzielnicy. U mężczyzny policjanci zabezpieczyli amfetaminę i marihuanę, którą ten miał znaleźć w jednej z dyskotek. Kolejny zatrzymany, 34-latek, biały proszek schował w swoim samochodzie. Nie zdążył zażyć całości towaru i trafił do policyjnej celi. Za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałanie narkomanii może grozić kara nawet do 3 lat więzienia.
-
Zakończone podróże pod wpływem alkoholu i heroiny
Każdego dnia na stołecznych ulicach policjanci podczas kontroli drogowych ujawniają kolejnych nieodpowiedzialnych kierowców. Zaledwie w kilka godzin w ręce mundurowych z Ursynowa wpadło ich aż trzech. Dwóch pod wpływem alkoholu podróżowało beztrosko po miejscowych drogach. Dołączył do nich mężczyzna, który był przekonany, że jego przestępstwo nie ujrzy światła dziennego. Za takie zachowanie kodeks karny przewiduje karę wysokiej grzywny a nawet karę do 2 lat więzienia.
-
„Baśniowy” złodziej próbował uciec z łupem
Zabrał z półki sklepowej 11 tomików z baśniami różnego rodzaju. Przeszedł przez bramki, które „podniosły” alarm. Sygnalizowały, że 26-latek nie zapłacił za zawartość swojego plecaka. Piotr W. nie chciał jednak poddać się bez walki. „Wziął nogi za pas” by po krótkim pościgu chwili znaleźć się w rękach ochroniarzy i policjantów Z Mokotowa. Swoim zachowaniem mężczyzna naraził się na karę nawet do 5 lat więzienia.
-
Policjanci udaremnili wyłudzenie „grubych” tysięcy
Z podwarszawskich miejscowości przyjechali do Warszawy. Myśleli, że uda im się z banku wyjść z wyłudzonymi kredytami na łączną sumę 160 tys. złotych. Na nich zamiast gotówki, w placówce czekali kryminalni z Wilanowa. Funkcjonariusze zatrzymali do tej sprawy 4 mężczyzn w wieku od 19 do 40 lat. Praca policyjnych specjalistów z Mokotowa zwalczających przestępstwa gospodarcze pozwoliła na przedstawienie zarzutów wszystkim podejrzanym. Najstarszy z nich został już przez sąd tymczasowo aresztowany.
-
Kolejna pijana matka i babcia w rękach policjantów
Po raz kolejny już policjanci z Mokotowa interweniowali w sprawie sprawowania opieki nad dziećmi przez nietrzeźwych rodziców. Tym razem matka trójki nieletnich sprawowała opiekę nad 2,5-letnim synem. Nie wiedziała nawet gdzie znajdują się jej pozostałe pociechy. Najprawdopodobniej nieodpowiedzialna 36-letnia Dorota K. od kilku dni spożywała alkohol. Funkcjonariusze z Wilanowa dzisiaj wyjaśnią podobną sytuację. Pijana babcia usnęła, gdy jej wnuk przy otwartym oknie w wieżowcu bawił się sam w drugim pomieszczeniu.
-
Areszt dla bankowego rozbójnika - aktualizacja
Najbliższe trzy miesiące w zakładzie prawnej izolacji spędzi 27-letni mężczyzna. W piątkowe przedpołudnie wtargnął do miejscowej placówki bankowej. Grożąc pracownikom przedmiotem przypominającym broń, zabrał łup i wybiegł z budynku. Po chwili jednak wpadł w ręce policjantów z Mokotowa. Bandyta chciał bronić swej wolności mierząc w stronę interweniujących z broni. Andrzej M. swoim zachowaniem naraził się na karę nawet do 12 lat więzienia.
-
Przestrzegamy przed grasującymi oszustami
W związku z licznymi oszustwami na rzecz osób starszych, które miały miejsce w ostatnim czasie, Komenda Rejonowa Policji Warszawa II apeluje o zachowanie większej ostrożności i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi.
-
Pijana zaniedbywała swoją córkę
Blisko 3 promile alkoholu w organizmie miała wieczorem kobieta, którą z przystanku zabrali policjanci z Mokotowa. Na rękach miała swoją niespełna roczną córkę. 30-latka została już przesłuchana przez miejscowych śledczych. Ogłoszono jej także zarzuty narażenia na utratę zdrowia a nawet życia małoletniego dziecka. Może jej grozić kara nawet do Przez nieodpowiedzialność Anny K. mała Angelika trafiła do szpitala.
-
Napadł na kiosk i wpadł w sidła kryminalnych
Bandyta wszedł do miejscowego kiosku z zamiarem wyjścia z niego z pełnymi kieszeniami. Wyjął nóż i sterroryzował ekspedientkę. Zażądał opróżnienia kasy. Był blisko realizacji swojego planu, ale spłoszył go klient, który w tym miejscu chciał zrobić zakupy. 23-latek z pustymi rękami uciekł. Zaledwie kilku dni potrzebowali kryminalni zwalczający przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, aby ustalić i zatrzymać rozbójnika. Dzięki ich pracy i kolegów śledczych, decyzją sądu Tomasz S. najbliższe trzy miesiące spędzi w zakładzie prawnej izolacji.
-
Policjanci uratowali kobietę
Dzięki sprawnej współpracy policjantów z VI Komisariatu w Łodzi z funkcjonariuszami z komisariatu Warszawa Wilanów uratowano 29-letnią łodziankę, która zażyła śmiertelną dawkę środków nasennych. Przewieziono ją natychmiast do szpitala. Przebywa tam na obserwacji. Jej życiu prawdopodobnie już nic poważnego nie zagraża.
-
Obserwował mundurowych, bo miał powód
Przed południem policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego zauważyli na mokotowskich drogach kierowcę w osobowej hondzie. Jechali za nim, a ten bacznie przyglądał się funkcjonariuszom w lusterku. Potem gwałtownie zmienił kierunek jazdy i próbował uniknąć rozmowy z panią sierżant. Nie reagował na sygnały świetlne nakazujące mu zatrzymanie. Kiedy zorientował się, że nie zdoła zbiec przed kontrolą drogową a prawda zaraz wyjdzie na jaw, zatrzymał się na środku jezdni. Dzisiaj usłyszy zarzuty za przestępstwo, którego się dopuścił.
-
Pijany skuterem wjechał w „osobówkę”
Swoją nieodpowiedzialność potwierdził wczoraj 54-letni mieszkaniec powiatu piaseczyńskiego. W godzinach największego natężenia ruchu mknął ulicami Ursynowa na swoim skuterze. Nie tylko powodował ogromne zagrożenie na drogach. Był także sprawcą kolizji. Przez zachowanie nietrzeźwego kierowcy na szczęście nie doszło do żadnego nieszczęścia. Dzisiaj Dariusz Z. będzie się tłumaczył śledczym. Może mu grozić kara nawet do 2 lat więzienia.
-
Zniszczenie samochodu tłumaczył kłopotami rodzinnymi
Zaledwie kilku minut potrzebowali wywiadowcy z Ursynowa aby zatrzymać odpowiedzialnego za zniszczenie samochodu 19-latka. Na oczach mieszkańców Filip S. wyjął jakiś przedmiot z pobliskiego śmietnika i wybił szybę w stojącym obok mercedesie. Po wszystkim wsiadł w osobowego fiata i ze znajomymi odjechał. W ręce miejscowych policjantów wpadł kilka ulic dalej. Swoje nieodpowiedzialne zachowanie nietrzeźwy tłumaczył stanem w jakim się znajdował oraz kłopotami rodzinnymi. Naraził się jednocześnie na karę nawet do 5 lat więzienia.
-
Pokrzywdzony „tropił”, a policjanci zatrzymali złodzieja
Zasnął w autobusie i ocknął się na końcowym przystanku. Zaraz sprawdził zawartość swojej kieszeni. Okazało się, że ktoś rozciął mu ją i zabrał portfel. Oprócz niego w pojeździe znajdował się tylko jeden pasażer. Poszedł za nim alarmując od razu policjantów z Ursynowa. Funkcjonariusze przy podejrzanym znaleźli mienie pokrzywdzonego. Złodziej tłumaczył się jednak, że etui z zawartością właśnie nabył w centrum handlowym. Miejscowi śledczy przedstawili już 39-latkowi zarzut kradzieży, której się dopuścił.
-
Zatrzymują pijanych w służbie i w czasie wolnym
Zarzut kierowania samochodem usłyszał od śledczych z Ursynowa 21-letni mężczyzna. Mieszkaniec województwa warmińsko-mazowieckiego jadąc swoim fordem ulicami dzielnicy powodował ogromne zagrożenie na drodze. Kiedy omal nie doprowadził do kolizji z innym pojazdem, kierowca i pasażer zareagowali natychmiast. Po raz kolejny był to dowód na to, że policjantem jest się nie tylko mając na sobie mundur. Nietrzeźwego bez uprawnień, który chciał uciec z miejsca zatrzymali bowiem funkcjonariusze komisariatu policji portu lotniczego Warszawa Okęcie.
-
Wyjaśniamy okoliczności niebezpiecznych zdarzeń drogowych
Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II poszukują świadków trzech wypadków drogowych, do których doszło kilka tygodni temu w Warszawie. Wszystkie osoby, które widziały zdarzenia lub mają jakiekolwiek informacje na ich temat, prosimy o niezwłoczny kontakt osobisty lub też telefoniczny z funkcjonariuszami wyjaśniającymi okoliczności.
-
Niania trzeci raz zatrzymana w Warszawie
W przeciągu trzech tygodni września niania oszustka została zatrzymana przez policjantów po raz trzeci. Wpadła najpierw w ręce kryminalnych z Ursynowa, kiedy oszukała swoich niedoszłych pracodawców. Potem wolscy mundurowi w jej domu znaleźli biżuterię, którą zabrała młodemu małżeństwu. Teraz tłumaczyła się śledczym zwalczającym przestępstwa przeciwko mieniu na warszawskim Mokotowie.
-
Złodziej telefon chciał zwrócić, ale za butelkę wódki
kradzieży usłyszał już 20-letni mieszkaniec Wyszkowa. W dość bezczelny sposób zabrał swój łup śpiącemu na przystanku pokrzywdzonemu. Kiedy ten zorientował się, że jego telefon zmienił właściciela, zażądał jego zwrotu. Miał go dostać, ale za 50 złotych. Sprawca pieniędzy nie dostał, ale jego lista żądań rosła. W zamian za aparat zaproponował kolejne „wykupne”, miała to być butelka wódki. Siłą zmusił zgłaszającego do pójścia z nim do sklepu. Na drodze stanęli im jednak strażnicy miejscy a po chwili policjanci z Ursynowa.
-
Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy!
Ten rok jest dla nas policjantów z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II rokiem szczególnym. Dzisiaj na dziedzińcu Komendy Głównej Policji jako pierwszej z komend rejonowych w garnizonie stołecznym uroczyście zostanie nadany naszej jednostce Sztandar.
-
Przy nadziei, ale kopać i gryźć miała siłę
W ręce policjantów z wydziału wywiadowczo-patrolowego komendy na Mokotowie trafiła 27-letnia kobieta. Ta mimo stanu błogosławionego zniszczyła samochód służbowy urzędników, którzy interweniowali w sprawie nielegalnego handlu przez podejrzaną. Dorota D. nie wykonywała pleceń mundurowych i utrudniała im czynności. Była przy tym wulgarna i agresywna. Kiedy zorientowała się, że nie uniknie odpowiedzialności za zniszczenie mienia i znieważenie funkcjonariuszy publicznych, dopuściła się kolejnego przestępstwa.
-
Pozbył się opla w Poznaniu bo był awaryjny
Kara nawet do 3 lat więzienia może grozić teraz 26-letniemu mieszkańcowi Gniezna. W nocy o pomoc poprosił policjantów z Ursynowa. Nie przypuszczał, że z pomocą ruszą mu także kryminalni z Mokotowa. Zgłosił bowiem kradzież swojego opla. Okazało się jednak, że pozbył się pojazdu w Poznaniu, by potem wyłudzić odszkodowanie od ubezpieczyciela. Mężczyzna usłyszał już zarzuty za zachowanie jakiego się dopuścił.
-
Pościg za 61-latkiem zakończony się w areszcie
Kryminalni z Mokotowa wyspecjalizowani w zatrzymywaniu osób ukrywających się przed organami ścigania zatrzymali kolejnego już poszukiwanego Ten nie chciał poddać się bez walki. Próbował jednak uniknąć odpowiedzialności. 61-latek uciekał swoim fordem przed goniącymi go funkcjonariuszami. Mknął ulicami dzielnicy, ale nie zdołał ominąć blokady policjantów. Teraz odpowie za przestępstwa popełnione w przeszłości.
-
Uciekał i znieważył mundurowych bo spieszył się na mszę
Słowa jakie w stronę policjantów z Mokotowa skierował 31-latek ciężko nawet nazwać obraźliwymi. Mężczyzna podają się za doskonałego znawcę prawa i adwokata twierdził, że jest bezkarny. Interweniującym „obiecywał” m.in. utratę pracy, próbował także swych sił w ucieczce. Kiedy trafił do miejscowej komendy proponował funkcjonariuszom, aby o wszystkim zapomnieli. Wszystko przez nagłe wtargnięcie Cezarego T. na jezdnię pomimo zakazu bo … spieszył się na mszę. Swoim nagannym zachowaniem podejrzany naraził się na karę nawet do 3 lat więzienia.
-
Nieporozumienia sąsiedzkie mogły skończyć się tragicznie
Przy pomocy strażackiego podnośnika policjanci interweniowali przy jednym z bloków na warszawskim Ursynowie. Nietrzeźwy 35-latek nie miał bowiem zamiaru otworzyć mundurowym drzwi do swojego mieszkania. Chwilę wcześniej z piątego piętra budynku cisnął w swoją sąsiadkę szklaną butelką. Na szczęście ta rozbiła się obok kobiety. Najprawdopodobniej w przeszłości w podobny sposób zniszczył pokrzywdzonej samochód. Dzisiaj miejscowym śledczym nie chciał niczego tłumaczyć. Usłyszał jednak zarzuty za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.