Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Przemoc równieśnicza, jak przeciwdziałać
Przemoc rówieśnicza wśród uczniów była tematem spotkania zorganizowanego przez policjantów z zespołu ds. profilaktyki Komendy Rejonowej Policji Warszawa II z uczniami Gimnazjum nr 11 im. I.J. Paderewskiego przy ul. Podbipięty 2 w Warszawie w ramach programu edukacyjnego „Stop Agresji!”. Każdy młody człowiek powinien wiedzieć, że agresja i przemoc są przestępstwem, zamachem na czyjeś dobra osobiste i można ponieść za to konsekwencję. Te i inne kwestie zostały przybliżone nastoletnim słuchaczom podczas 45 minutowego wykładu.
-
Ursynowscy policjanci zatrzymali handlarza narkotykami
Nawet 10 lat może spędzić w więzieniu 42-letni Mariusz L. aresztowany na 3 miesiące przez mokotowski sąd. Wniosek o o tak surowy środek zapobiegawczy złożyli ursynowscy kryminalni z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu, którzy zatrzymali podejrzanego za handel i posiadanie znacznej ilości narkotyków. W wyniku pracy operacyjnej funkcjonariusze zabezpieczyli przy nim i w jego mieszkaniu około 300 gram marihuany, około 30 tabletek extasy, amfetaminę, wagę aptekarską, poporcjowane działki przygotowane do sprzedaży oraz ponad 7000 zł.
-
Odpowiedzą za bezprawne pozbawienie wolności człowieka
Ursynowska prokuratura zastosowała dozory policyjne wobec obywatela Ukrainy oraz mężczyzny pochodzenia mongolskiego zatrzymanych przez policjantów w związku z pozbawieniem wolności 48-latka. Podejrzani uprowadzili pokrzywdzonego z mieszkania na warszawskim Bemowie i przetrzymywali go w jednym z mieszkań na Ursynowie wbrew jego woli. Pokrzywdzony został uwolniony po tym jak wysłał sms do swojego znajomego. Ten powiadomił konsulat, który przekazał sprawę miejscowym policjantom. 29-letniemu Ukraińcowi. i 27-letniemu mężczyźnie pochodzenia mongolskiego grozi kara do 5 lat więzienia.
-
Policjanci ujawnili i zabezpieczyli naczynia z epoki brązu
Wilanowscy policjanci zabezpieczyli niezwykle ważne dla dziedzictwa narodowego naczynia pochodzące z epoki brązu stanowiące elementy kultury łużyckiej sprzed około 3000 lat. Ich posiadacze nie byli świadomi wartości muzealnej naczyń, które otrzymali 15 lat temu od swojego nieżyjącego już znajomego. Funkcjonariusze wpadli na trop naczyń po tym jak jeden z archeologów czytając magazyn poświęcony projektowaniu wnętrz, zauważył naczynia na zdjęciu opublikowanym przez mieszkankę warszawskiego Wilanowa. Po konsultacji z Narodowym Instytutem Dziedzictwa funkcjonariusze upewnili się, że małżeństwo może nielegalnie posiadać elementy dobra narodowego i zabezpieczyli je. Po wykonanych czynnościach oraz opinii biegłego archeologa naczynia trafią do muzeum.
-
Odwiedził partnerkę w szpitalu, tam oboje ukradli pieniądze
Policjanci z zespołu operacyjno-rozpozawczego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalili i zatrzymali dwoje starszych ludzi podejrzanych o kradzież torebki w jednym z mokotowskich szpitali. W dniu kradzieży 68-latek odwiedził swoją o rok młodszą partnerkę będącą pacjentką oddziału chirurgii. Będąc w szpitalnej kawiarni, skorzystali z chwilowej nieuwagi pokrzywdzonej i z torebki wyjęli jej 850 zł. Henryk Sz. i Halina Ch. już usłyszeli zarzuty. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Jeśli rozpoznajesz tego mężczyznę, zadzwoń
Policjanci ze mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży roweru, do której doszło 10 sierpnia 2017 r. w Warszawie przy ulicy Janka Brytana „Rudego” 3. Jeśli ktoś z Państwa rozpoznaje mężczyznę opublikowanego na zdjęciach proszony jest o pilny kontakt z policjantami przy ul. Malczewskiego 3/5/7 w Warszawie.
-
Narkotyki trzymał w łazience, a sprzedawał przed budynkiem
Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 25-letniego Patryka K. podejrzanego o dystrybucję środków odurzających oraz jego rówieśnika, który wychodził z jego mieszkania z zakupioną marihuaną. Funkcjonariusze wcześniej zauważyli, jak podejrzany przed budynkiem, w którym mieszka przekazywał srebrne zawiniątko innemu mężczyźnie i to wzbudziło ich podejrzenia. Jak się szybko okazało bardzo trafne. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszeli zarzuty. Patrykowi K. grozi kara do 10 więzienia, natomiast Kacper G. może spędzić w zakładzie karnym nawet 3 lata.
-
Żeby okradać sklepy przyjechali aż z Sosnowca
Mokotowscy policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 3 osobową grupę, która przyjechała aż ze Śląska, żeby okradać sklepy z markową odzieżą. Cała trójka została namierzona w swoim samochodzie, do którego właśnie przepakowywali skradzione t-shirty, płaszcze spodnie oraz inne wartościowe ubrania. 25 – letni Marek N. o rok starszy Bartosz M. i 33 – letnia Teresa W. trafili do policyjnego aresztu, a odzyskane rzeczy do właścicieli sklepów. Podejrzanym grozi kara do 5 lat więzienia.
-
Dzielnicowi rozwiązali spółkę zajmującą się okradaniem sklepów
38-letnia Aleksandra R. o dwa lata młodszy Arkadiusz Cz. będący jej partnerem oraz 38 -letni Wojciech Sz. podający się za ich przyjaciela, a jednocześnie posiadacz samochodu, prowadzili spółkę polegająca na okradaniu markowych sklepów. Do galerii przyjeżdżali autem. Ze sklepów wynosili tyle odzieży ile zmieścili w torbach. Nosili je do pojazdu i wracali po następny. Ich podejrzane zachowanie zauważyli mokotowscy dzielnicowi, którzy zlokalizowali audi, do którego wynosili rzeczy, zabezpieczyli kradzioną odzież i zatrzymali całą trójkę. Uczestnicy nielegalnego biznesu trafili do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszeli zarzuty, za które mogą spędzić w więzieniu najbliższe 5 lat.
-
Podawał inne dane bo był poszukiwany 9 listami gończymi
Policjanci z mokotowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 39-latka poszukiwanego przez cztery sądy rejonowe 9 listami gończymi za przestępstwa popełnione w przeszłości. Sławomir K. wiedząc, że się ukrywa zaczął się nerwowo zachowywać na widok umundurowanych funkcjonariuszy czym wzbudził ich podejrzenie. Podczas legitymowania podał inne nazwisko, nie zgodne z dowodem osobisty jaki miał przy sobie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu a następnego dnia został przewieziony do zakładu karnego.
-
Sami nagrali się na fotopułapkę, którą później ukradli
Mokotowscy wywiadowcy, którzy zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o posiadanie niewielkiej ilości narkotyków ustalili, że przedmioty, które posiadali przy sobie pochodzą z z włamania. Podejrzani początkowo nie przyznawali się do kradzieży, bo nie wiedzieli, że sami złapali na fotopułapkę, którą ukradli. Policjanci zabezpieczyli zdjęcia zrobione przez urządzenie oraz kradzione narzędzia. 17-letni Marek P. o rok starszy Maciej K. i 24-letni Mateusz S. trafili do policyjnego aresztu. Wszyscy usłyszeli zarzuty posiadania marihuany. Dodatkowo nieletni odpowie za kradzież z włamaniem, a jego dwaj starsi koledzy za kradzież. Grozi im kara od 5 do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Zatrzymane podczas chowania kradzionych rzeczy w samochodach
Mokotowscy policjanci realizujący zadania ukierunkowane na zapobieganie kradzieżom sklepowym oraz ujawnianie osób, dopuszczających się takich przestępstw w jednej z galerii handlowych zauważyli dwie nerwowo zachowujące się kobiety, które po opuszczeniu sklepu z markową odzieżą poszły prosto do swoich samochodów. Kiedy funkcjonariusze wylegitymowali kobiety i sprawdzili ich auta okazało się, że 32-letnia Paula P. posiada w swoim audi Q5 kradzione rzeczy warte około 1200 zł, podobnie jak 3 lata starsza Izabela R., która przyjechała na miejsce kradzieży fiatem pandą. Obie kobiety trafiły do policyjnych cel. Następnego dnia usłyszały zarzuty kradzieży, za które grozi im kara do 5 lat więzienia.
-
Przedszkolaki odwiedziły policjantów w pracy
Pięcio i sześciolatkowie z przedszkola nr 67 w Warszawie odwiedzili mokotowskich policjantów, żeby dowiedzieć się na czym polega praca funkcjonariusza Policji. Dzieci obejrzały stanowisko kierowania pomieszczenia dla osób zatrzymanych wzięły udział w bardzo ciekawych zajęciach przygotowanych na temat śladów przez techników kryminalistyki oraz obejrzały radiowóz policyjny. Nie obyło się bez ciekawych pytań oraz aktywności ze strony małych gości.
-
3 miesiące aresztu za włamanie i kradzież elektrycznych gitar
20-latek szukający środków na opłatę czynszu za wynajem pokoju postanowił okraść byłego współlokatora, który w jednym z pomieszczeń mieszkania, pozostawił pod kluczem kilka gitar elektrycznych oraz sprzęt nagłośnieniowy. Michał K. w mało oryginalny sposób, wystawił kradzione rzeczy na popularnym portalu aukcyjnym. Wśród sprzedawanych rzeczy zamieścił swoją fajkę wodną, po której został rozpoznany przez właściciela sprzętu, jako podejrzany o włamanie do pokoju. Po zgłoszeniu przestępstwa sprawą zajęli się mokotowscy kryminalni. Na portalu umówili się na kupno i odbiór jednej z gitar i zatrzymali podejrzanego, kiedy z nią przyszedł. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd tymczasowo aresztował podejrzanego. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
-
Ukrywał się przez rok. Został zatrzymany przez mokotowskich policjantów
Przed otrzymaniem przez mokotowskich policjantów z zespołu do spraw poszukiwań listu gończego 36-latek ukrywał się przez rok. Funkcjonariusze w ciągu kilku dni operacyjnie dowiedzieli się, gdzie może przebywać Dariusz N. skazany w 2016 roku na karę jednego roku więzienia. Ustalenia prowadziły na Warszawską Ochotę. Kiedy z samego rana kryminalni zapukali do drzwi wynajmowanego mieszkania i otworzył je poszukiwany okazało się, że były one trafne. Mężczyzna został przewieziony na komendę Policji, a następnie do zakładu karnego.
-
Spotkanie w Klubie Seniora na Ursynowie
Oszustwa na tzw. „policjanta” czy „wnuczka”, bezpieczeństwo osób starszych, kradzieże kieszonkowe to główne tematy, które były poruszane podczas spotkania z seniorami zorganizowanego przez ursynowskich dzielnicowych w klubie seniora przy ulicy Pięciolinii w Warszawie. Uczestnicy dowiedzieli jakie są mechanizmy powstawania oszustw i jak się przed nimi uchronić.
-
Zatrzymany pirat drogowy szalejący po ulicach Warszawy. Prosimy o zgłaszanie się świadków
Zachowanie 42-latka szalejącego lexusem po ulicach Warszawy nie mogło obyć się bez społecznego oddźwięku Mężczyzna nie zważał na żadne przepisy drogowe stwarzając poważne zagrożenie. Wpychał się przed inne samochody zmieniając nagle pasy ruchu, wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej, nie stosował się do zakazów prędkości, a nawet jeździł chodnikami. W jednym przypadku o mało nie potrącił idącego tamtędy pieszego. Jego zachowanie nagrali przypadkowi świadkowie. Mokotowscy policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali go kilkanaście godzin później. Maciej P. miał w organizmie ślady amfetaminy i metamfetaminy. Trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 2 lat więzienia, wysoka grzywna oraz dożywotnia utrata prawa jazdy.
-
Policjanci zabezpieczyli 7 kg marihuany i zatrzymali dilerów
Na wniosek policjantów i prokuratury mokotowski sąd zastosował tymczasowy areszt wobec Roberta D. i jego 28-letniego wspólnika. Kryminalni ustalili operacyjnie, że 52-latek jeżdżący jaguarem, zajmuje się handlem narkotykami na terenie warszawskiego Mokotowa. W jego mieszkaniu podczas przeszukania znaleźli około 7 kg marihuany oraz akcesoria świadczące o handlowaniu środkami psychoaktywnymi. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Tego samego dnia wieczorem dołączył do niego Daniel P., którego kryminalni zatrzymali wieczorem. Podejrzany posiadał w swoim aucie około 100 gram nielegalnego suszu. Obu zatrzymanym grozi kara do 10 lat więzienia.
-
Przestępstwa drogowe popełniał w Lublinie a ukrywał się w Warszawie
44-letni mieszkaniec Lublina został skazany przez tamtejszy sąd na karę 7 miesięcy bezwzględnej kary więzienia za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym mimo wcześniejszych wyroków skazujących za to samo przestępstwo. Krzysztof K. nic sobie nie robił z sądowych nakazów i kiedy się po raz kolejny się upił wsiadł za kierownice. Z dalszej podróży wyeliminowali go miejscowi policjanci. Sąd nie zastosował już taryfy ulgowej tylko skazał drogowego recydywistę na więzienie. Ten po wyroku wyjechał do Warszawy chcąc uniknąć odsiadki. Jednak tu wpadł w ręce kryminalnych z Mokotowa i trafił do zakładu karnego.
-
Narkotyki i dopalacze. Skutki prawne posiadania i dystrybucji
Odpowiedzialność karna, ale także konsekwencję zdrowotne były tematyką spotkania z uczniami Prywatnego Liceum i Gimnazjum "Szkoła Liderów" przeprowadzone przez policjantkę z mokotowskiego zespołu ds. Profilaktyki. Licealiści dowiedzieli się jak ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii reguluje przestępstwo nakłaniania, ułatwiania lub umożliwienia zażywania środków odurzających lub substancji psychotropowych.
-
Od nieporozumienia między kierowcami do pobicia i zarzutów
Nie wiadomo czym kierował się pasażer skody, bijąc pasażera opla, który rzekomo miał zajechać mu drogę podczas zmiany pasa ruchu na jednej z ulic Warszawy. 36 – letni, dobrze zbudowany Marcin P. jednym uderzeniem złamał nos pokrzywdzonemu. Podejrzanego o to przestępstwo ustalili i zatrzymali mokotowscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Za swoje postępowanie zatrzymany mężczyzna stanie przed sądem. Usłyszał już zarzuty uszkodzenia ciała. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
-
Uratowali starszuska, był słaby i skrajnie odwodniony
Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego po otrzymaniu informacji, że mieszkaniec jednego z budynków na Mokotowie nie był widziany kilka dni przez sąsiadkę, natychmiast zareagowali. Kiedy mimo pukania i nawoływań nikt nie reagował mundurowi poprosili o pomoc strażaków pożarnych i weszli prze okno bankowe. 89-latek, skrajnie odwodniony i z ledwo wyczuwalnym tętnem trafił do szpitala. Życie uratowała mu sąsiedzka życzliwość i szybka reakcja policjantów.
-
Służewiaczki z wizytą u mokotowskich policjantów
Funkcjonariusze rozmawiali z pięciolatkami z Przedszkola Służewiaczek na temat bezpieczeństwa opowiadając jednocześnie o tym na czym polega praca policjanta. Dzieci dowiedziały się co to jest bezpieczeństwo i jak należy o nie dbać. Mogły zobaczyć stanowisko kierowania na komendzie Policji oraz wziąć udział w bardzo ciekawych zajęciach przygotowanych na temat śladów przez techników kryminalistyki. Maluchy mogły obejrzeć pomieszczenie dla osób zatrzymanych oraz radiowóz policyjny.
-
Trafił do policyjnego aresztu bo jeżdził mimo zakazu
Do 2 lat pozbawienia wolności grozi zatrzymanemu 37-latkowi, który kierował samochodem mimo decyzji administracyjnej o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami. Krzysztof W. nie dostosował się do znaku sygnalizującego nakaz jazdy w prawo na jednym ze skrzyżowań ma warszawskim Mokotowie. Został zatrzymany do kontroli przez wywiadowców. Mundurowi sprawdzili mężczyznę w policyjnej bazie i okazało się, że dawno powinien zwrócić blankiet prawa jazdy do wydziału komunikacji, ale tego nie zrobił. Podejrzany o przestępstwo drogowe trafił do policyjnego aresztu.
-
Zatrzymali go kiedy wychodził z mieszkania
34-latek skazany przez mokotowski sąd za spalenie samochodu na rok bezwzględnej kary pozbawienia wolności, wiedząc, że jest poszukiwany wychodził z mieszkania codziennie przez 6:00 rana a wracał późnym wieczorem licząc, że policjanci go nie zatrzymają. Kryminalni z zespołu ds. Poszukiwań ustalili jak wygląda harmonogram dnia Jarosława P. i zatrzymali go kiedy tylko zdążył opuścić budynek. Mężczyzna został przewieziony na komendę Policji przy Malczewskiego a następnie do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 12 miesięcy.