Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Zatrzymali podejrzanego o kradzieże kieszonkowe
Policjanci z mokotowskiego wydziału do zwalczania przestępczości przeciwko mieniu zatrzymali 40-latka, bezpośrednio po kradzieży kieszonkowej, której dopuścił sie na szkodę jednego z pasażerów tramwaju. Mężczyzna kursował środkami komunikacji na trasie między warszawskim Mokotowem a Śródmieściem. Policjanci ustalili, że jest on również podejrzany o kradzież portfela innej pasażerce, której dokonał w lutym br. oraz o usiłowanie posłużenia się jej kartą bankomatową. W wyniku przeszukania kryminalni znaleźli portfel pokrzywdzonego w kieszeni kurtki zatrzymanego mężczyzny. Powiedział on, że właśnie go ukradł jakiemuś mężczyźnie. Do wcześniejszego przestępstwa również się przyznał. Teraz grozi mu kara do 10 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
-
Podmienił opakowania z perfumami i myślał, że mu się udało, więc wrócił
Ursynowscy wywiadowcy zatrzymali 35-latka podejrzanego o kradzież markowych perfum o wartości około 1400 zł. Mężczyzna przyszedł do drogerii z autentycznie wyglądającym opakowaniem markowych perfum i zamienił je z oryginalnymi. Gdy chciał wyjść, aktywował bramkę antykradzieżową. Po reakcji pracownicy mężczyzna oświadczył, że wszedł do drogerii swoją perfumą i z nią wychodzi. Kobieta sprawdziła ilości perfum na regale i okazało się, że są wszystkie, więc go puściła. Intuicja kazała jej jednak sprawdzić monitoring, na którym widać, że podejrzany zamienia opakowania. Kiedy po kilku minutach wrócił do drogerii, kobieta wezwała policjantów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
-
Ulotki przeznaczone dla uchodźców z Ukrainy
Biuro Prewencji KGP przygotowało ulotkę w języku ukraińskim dotyczącą m.in. problematyki handlu ludźmi i zaginięć osób, przeznaczoną dla uchodźców z Ukrainy. Ulotkę można pobrać również w języku polskim.
-
Areszt za usiłowanie oszustwa „na policjanta”
Policjanci z mokotowskiego wydziału kryminalnego ustalili i zatrzymali 22-latka podejrzanego o to, że w porozumieniu z innymi osobami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłował doprowadzić pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi w kwocie 90 000 zł. Sprawcy dzwonili do kobiety, podając się za funkcjonariuszy Policji i przekonali ją do podjęcia współpracy z organami ścigania i konieczności przekazania pieniędzy oraz kodu PIN do karty bankomatowej. Przestępstwo jednak im się nie powiodło, ze względu na nieważność karty oraz postawę pracowników banku. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów w Warszawie podejrzany został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
-
Jedna z klientek sklepu przypadkiem zostawiła telefon, druga go przywłaszczyła
Policjanci zatrzymali 39-latkę podejrzaną o przywłaszczenie smartfona, który inna klientka sklepu przypadkowo pozostawiła na regale z produktami spożywczymi. Moment przestępstwa zarejestrowały kamery wewnętrznego monitoringu sklepowego. Dzięki temu pracownik ochrony rozpoznał podejrzaną, która następnego dnia również przyszła po zakupy. Kobieta została ujęta i przekazana w ręce mundurowych. Przyznała się do przestępstwa. W trakcie przeszukania jej mieszkania funkcjonariusze odzyskali smartfona. Podejrzana już usłyszała zarzuty, za które grozi jej kara do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
-
Ustalili i zatrzymali podejrzanego o kradzieże sklepowe
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalili i zatrzymali 32-latka podejrzanego o dwie kradzieże wód perfumowanych oraz maszynek do golenia o wartości ponad 8.000 zł na szkodę jednej z drogerii sieciowych. Mężczyzna dopuścił się dwóch przestępstw w tym samym sklepie w odstępie kilku dni. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty, za które sąd może go skazać nawet na 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.
-
Dokonywali nieuprawnionych wypłat posługując się wyłudzonymi kodami Blik
Na wniosek mokotowskiej prokuratury tamtejszy sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci trzymiesięcznych aresztów wobec 27-latka i jego o dwa lata młodszego wspólnika podejrzanych o wypłaty pieniędzy z bankomatów przy użyciu wyłudzonych kodów Blik. Mężczyźni, którzy dopuścił się przestępstw na kwotę około 4220 zł, zostali ustaleni i zatrzymani przez wilanowskich dzielnicowych. Mundurowi przeanalizowali sposób działania sprawców, a następnie przyłapali młodszego z podejrzanych, kiedy wracał z gotówką do auta. Kilka minut później w ich mieszkaniu zatrzymali jego kolegę. Obaj trafili do policyjnych cel. Za oszustwo komputerowe grozi im kara do 5 lat więzienia.
-
Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali poszukiwaną za niealimentację
Dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego ustalili miejsce pobytu i zatrzymali 49-latka, który był poszukiwany przez sąd do odbycia kary 60 dni więzienia za niealimentację. Mężczyzna wiedział, że został skazany przez sąd za przestępstwo. Zgodnie z sądowym nakazem miał zgłosić się w wyznaczonym czasie w określonym zakładzie karnym, celem odbycia kary. Postanowił jednak zignorować decyzję sądu. Funkcjonariusze zatrzymali go. A następnie przekazali policjantom, którzy przetransportowali go do zakładu karnego.
-
Dwie torby kokainy na własne potrzeby
Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów w Warszawie zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru oraz poręczenia majątkowego wobec zatrzymanego przez policjantów 37-latka podejrzanego o posiadanie środków odurzających w postaci ponad 91 gramów kokainy. Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego ujawnili narkotyki w samochodzie podejrzanego podczas nocnej kontroli. Mężczyzna twierdził, że ma je na własne potrzeby. Został zatrzymany i umieszczony w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszał prokuratorskie zarzuty. Teraz za posiadanie znacznej ilości środków odurzających grozi mu kara do 10 lat więzienia.
-
Zatrzymali włamywacza i odzyskali sprzęt fotograficzny wart około 50.000 zł
Operacyjni z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 35-latka podejrzanego o włamanie do samochodu bmw, z którego trzy dni przed zatrzymaniem zabrał torbę z markowym aparatem fotograficznym, obiektywami oraz z akcesoriami. Mężczyzna tego samego dnia włamał się do jednego z samochodów na warszawskim Śródmieściu, skąd zabrał laptopa. Komputer jednak zniszczył i wyrzucił, bo miał funkcję lokalizacji utraconego urządzenia. Pozostałe rzeczy policjanci odzyskali. Mężczyzna przyznał się do obu przestępstw. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem mokotowskiej prokuratury rejonowej.
-
Miał zatrzymane prawo jazdy, ale prowadził auto rozmawiając przez komórkę
Ursynowscy dzielnicowi zatrzymali 40-latka podejrzanego o złamanie sądowego zakazu zabraniającemu prowadzenie mu wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna został przyłapany na tym, że prowadził swoje bmw i rozmawiał przez telefon komórkowy. W trakcie jazdy okazało się, że w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą samochodu. Podejrzany przezwoił ze sobą dwa psy. Zwierzaki trafiły do jego matki a on sam do komisariatu Policji, gdzie śledczy przedstawili mu zarzut popełnienia przestępstwa zagrożonego karą do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów.
-
Wypalanie traw jest nielegalne! Alarmuj! Reaguj!
Cyklicznie na przełomie zimy i wiosny na terenie kraju odnotowuje się liczne przypadki pożarów mających związek z nielegalnym procederem wypalania traw, trzcinowisk lub pozostałości po zeszłorocznych zbiorach. Praktyka ta zazwyczaj prowadzi do powstania szeregu zagrożeń dla życia i zdrowia człowieka, zwierząt, a także środowiska naturalnego. Palące się w niekontrolowany sposób suche pozostałości roślinne mogą stanowić poważne zagrożenie pożarowe, jeśli w pobliżu znajdują się lasy, budynki mieszkalne lub gospodarcze albo zakłady przemysłowe. Unoszący się dym może również spowodować zagrożenie na drodze, wynikające z nagłego ograniczenia widoczności uczestnikom ruchu.
-
Wynajmowała pokoje hostelowe i urządzała imprezy
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu prowadzili dochodzenie w sprawie umyślnego zdewastowania pokoju w jednym z hosteli przy ul. Skrzetuskiego w Warszawie. Funkcjonariusze ustalili, kim była osoba, która dopuściła się podpalenia łóżka i szafki oraz wybicia szyby w drzwiach wejściowych. Kobieta nie posiadała żądnego miejsca zamieszkania. Wszczęto więc poszukiwania, aż do czasu, gdy została wylegitymowana przez policjantów ze stołecznego oddziału prewencji. Funkcjonariusze zatrzymali ją i osadzili w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszała zarzuty, za które teraz może zostać skazana na 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
-
Zatrzymali poszukiwanego za włamania
Ursynowscy dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego zatrzymali 48-latka skazanego wyrokiem Sądu Rejonowego w Piasecznie na karę roku i czterech miesięcy więzienia za przestępstwo włamania sprzed dwóch lat. Mimo sądowego nakazu i wyznaczonego terminu zgłoszenia się w wyznaczonym zakładzie karnym skazany nie zrobił tego. Policjanci zatrzymali go w mieszkaniu, w którym się ukrywał, a następnie po okazaniu nakazu przewieźli go do zakładu karnego.
-
Przychodził do mieszkania i nękał ojca mimo zakazu zbliżania się
Wilanowscy dzielnicowi zatrzymali 51-latka podejrzanego i niestosowanie się do sądowego zakazu zbliżania się do swojego ojca, nad którym znęcał się psychicznie i fizycznie. Mężczyzna został objęty procedurą „niebieskiej karty”. Funkcjonariusze przyszli sprawdzić sytuację panującą w rodzinie i natknęli się na agresywnego sprawce przemocy, którego nie powinno tam być. Jego straszy, schorowany ojciec wyznał ukradkiem policjantom, że syn często przychodzi i grozi mu pobiciem i pozbawieniem życia. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
-
Prawo jazdy nie było oryginalne
Policjanci ze stołecznej drogówki pełniący służbę na warszawskim Ursynowie zatrzymali 29-latkę podejrzaną o posługiwanie się fałszywym prawem jazdy. Kobieta kierująca peugeotem wjechała pod zakaz na ul. Imbirowej w Warszawie. W trakcie kontroli okazało się, że blankiet, którym się posługuje, jest podrobiony. Kobieta tłumaczyła się, że nie miała czasu na zrobienie prawdziwego prawa jazdy. Kolega nauczył ją jeździć samochodem, a znajomy udostępnił kontakt do kogoś ze Szczecina, kto przesłał jej prawo jazdy, za które w 2019 roku zapłaciła 1000 złotych. Mężczyzna zapewniał ją, że jest ono oryginalne, wobec powyższego używała go do pierwszej, policyjnej kontroli, kiedy to okazało się, że jest fałszywe. Kobieta usłyszała zarzuty, za które grozi jej kara do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem ursynowskiej prokuratury.
-
Opalał kable miedziane i o mało nie wywołał pożaru
Wilanowscy dzielnicowi ukarali mandatem karnym 61-letniego mężczyznę, który stworzył poważne zagrożenie pożarowe na terenach zielonych w rejonie między ulicą Grzesiuka a Mostem Siekierkowskim. O palącej się trawie i rozchodzących się płomieniach, policjantów powiadomił przypadkowy świadek, który zauważył zagrożenie. Mundurowi pobiegli w to miejsce z gaśnicą i ugasili źródło ognia, czyli palące się w ognisku kable. W pobliżu znajdował się mężczyzna, który je opalał, bo jak wyjaśnił, znalazł je na śmietniku i chciał odzyskać miedź na sprzedaż w punkcie skupu.
-
Pasażer znalazł smartfona w autobusie i oddał kierowcy, a ten go przywłaszczył
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 42-latka podejrzanego o przywłaszczenie markowego smartfona, wartego ponad 1000 złotych. Kilka tygodni wcześniej pokrzywdzona zawiadomiła policjantów, że utraciła go w środkach komunikacji miejskiej. Funkcjonariusze ustalili, że urządzenie jest aktywne i pracuje z innym numerem telefonu. Kiedy zapukali do drzwi mężczyzny, który go przywłaszczył, wyjaśnił on, że jest kierowcą autobusu i gdy jeden z pasażerów przyniósł mu telefon, nie wiedział, co zrobić, wziął go więc dla siebie. Podejrzany już usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
-
Zatrzymali podejrzanego o znęcanie się nad żoną
Ursynowscy dzielnicowi zatrzymali 68-latka podejrzanego o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną. Wobec mężczyzny toczyło się podstępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów związku z tym, że w stanie nietrzeźwości wszczynał on awantury, podczas których wyzywał swoją małżonkę słowami wulgarnymi i używał wobec niej przemocy fizycznej. Podejrzany nie stawiał się na wezwania śledczych i raczej nie zamierzał tego zrobić. Dzielnicowi złożyli mu więc wizytę i zatrzymali go. Mężczyzna miał około pół promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, za które teraz może trafić do zakładu karnego na 5 lat.
-
Rozpoznajesz go? Przywłaszczył sobie portfel z dokumentami i pieniędzmi
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu prowadzą dochodzenie w sprawie przywłaszczenia portfela o wartości 100 złotych ze znajdującymi się wewnątrz dowodem osobistym, prawem jazdy, kartą bankomatową, legitymacją studencką i kartą multisport należącymi do pokrzywdzonej. Do zdarzenia doszło w dniu 8 stycznia 2022 roku w Warszawie na stacji Metra Służew. Jeśli ktoś z Państwa rozpoznaje tego mężczyznę, proszony jest o pilny kontakt z policjantami przy ul. Malczewskiego 3/5/7 w Warszawie.
-
Specjalna infolinia dla uchodźców z Ukrainy i ich rodzin na terenie RP
Komenda Główna Policji uruchomiła telefony dyżurne oraz kontakty drogą mailową dla osób, które chcą przekazać Policji informacje o przypadkach handlu ludźmi, przestępstwach na tle seksualnym oraz zaginięciach uchodźców i ich rodzin, przebywających na terenie RP w związku z prowadzonymi działaniami zbrojnymi na terenie Ukrainy.
-
Ktoś zostawił pieniądze w bankomacie. Policjanci chcą je zwrócić
Wilanowscy dzielnicowi chcą zwrócić pieniądze pozostawione w bankomacie przy ul. Przekornej 52 w Warszawie. Okoliczności wskazują na to, że osoba wybierająca gotówkę, przeprowadziła właściwie operację wypłaty środków, ale prawdopodobnie w wyniku roztargnienia, pozostawiła banknoty w podajniku urządzenia. Kilka minut później kobieta chcąca dokonać wypłaty zauważyła banknoty i przekazała je wilanowskim policjantom. Uczciwej znalazczyni bardzo dziękujemy. Prosimy jednocześnie właściciela pieniędzy o osobisty kontakt z funkcjonariuszami z II Rewiru Dzielnicowych Komisariatu Policji Warszawa Wilanów przy ul. Okrężnej 57.
-
Okradał klientów miejscowego targowiska i pasażerów komunikacji miejskiej
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów mokotowski sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu wobec 51-letniego obywatela Gruzji. Mężczyzna został zatrzymany w wyniku działań operacyjnych policjantów z ursynowskiego wydziału kryminalnego. Z zebranego w trakcie dochodzenia materiału dowodowego wynikało, że mężczyzna dopuścił się jednej kradzieży kieszonkowej na terenie bazaru przy al. KEN oraz dwóch podobnych przestępstw w środkach komunikacji miejskiej. Zabierał telefony komórkowe oraz portfele z pieniądzmi dokumentami i kartami płatniczymi. Teraz grozi mu kara do 5 lat więzienia.
-
Wyprzedzał wbrew zakazowi, miał dożywotni zakaz na prowadzenie pojazdów i był poszukiwany
Policjanci ze stołecznej drogówki pełniący służbę na warszawskim Mokotowie zatrzymali 48-latka poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie do odbycia kary 10 dni aresztu za wykroczenia drogowe. Tym razem mężczyzna jadący oplem wyprzedzał inne auta w miejscu objętym zakazem. Nie jego pierwsze lekceważenie przepisów. W ubiegłym roku sąd zakazał mu prowadzenie wszelkich pojazdów dożywotnio. Policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 1000 zł. Zgodnie z dyspozycją sądu umożliwili mu też opłacenie grzywny, za którą był poszukiwany. Teraz za niestosowanie się do nakazów sądowych grozi mu kara do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
-
Na widzenie ze skazanym synem przyszła z narkotykami
Ursynowscy dzielnicowi zatrzymali 78-letnią kobietę podejrzaną o posiadanie środków odurzających. Kobieta przyszła do zakładu karnego na widzenie ze skazanym za przestępstwa synem, mając przy sobie marihuanę schowaną w górnej części bielizny. Kiedy przechodziła przez biuro przepustek, narkotyki wywęszył pies służby więziennej. Strażnicy natychmiast zareagowali. Ujęli kobietę i wezwali policjantów. Jeszcze tego samego dnia seniorka usłyszała zarzuty zagrożone karą 3 lat więzienia. Tłumaczyła się, że narkotyki miała na swój własny użytek. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem ursynowskiej prokuratury.