Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Policyjne działania ZNICZ
W okresie „Wszystkich Świętych” wiele osób zdecyduje się wykorzystać przedłużony weekend na odwiedzanie grobów swoich bliskich oraz przemieszczanie się na spotkania rodzinne. W tym czasie należy spodziewać się wzmożonego ruchu na drogach.
-
Niszczył samochody, bo pokłócił się z dziewczyną
Policjanci z wilanowskiego ogniwa patrolowego interwencyjnego zatrzymali 26-latka podejrzanego o umyślne niszczenie samochodów. Nietrzeźwy i wzburzony mężczyzna kłócił się ze swoją partnerką. Chcąc odreagować, kopał stojące w pobliżu auta i urywał w nich lusterka. Kobieta próbowała go uspokoić, ale na próżno. Jego zapędy chcieli poskromić przechodzący tamtędy trzej mężczyźni, ale doszło między nimi do awantury. Zapał wandala powstrzymali mundurowi. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Miał około jego promila alkoholu w organizmie. Grozi mu kara do 5 lat wiezienia.
-
Zatrzymali podejrzanego o kradzież katalizatora
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 37-latka podejrzanego o kradzież katalizatora. Mężczyzna wyciął go z samochodu przy ul. Jadźwingów na warszawskim Mokotowie. Policjanci ustalili operacyjnie, że mężczyzna nie przebywa w miejscu zamieszkania, ale dojeżdża do pracy przy ul. Cybernetyki. Podejrzany został wylegitymowany kiedy wyszedł ze stacji metra. Przyznał się do przestępstwa i usłyszał zarzuty przestępstwa, za które może zostać skazany na 5 lat więzienia.
-
Notorycznie okradała ten sam sklep
Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 67-latkę, która przez ponad trzy tygodnie w różnych odstępach czasu przychodziła do marketu, brała z półek rzeczy, jakby była we własnym butiku i wychodziła z niego bez uiszczenia jakiejkolwiek należności. Łącznie wyniosła towar o wartości około 2000 zł. Kobieta została przyłapana na kolejnej kradzieży przez jednego z pracowników ochrony. Tym razem produkty warte około 100 zł wróciły na sklepowe półki, a ich nieprawna właścicielka w asyście policjantów trafiła do policyjnej celi. Teraz może spędzić nawet 5 lat w więzieniu.
-
Sposób jazdy tłumaczył zmęczeniem i potrzebą snu
Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 36-letniego kierowcę hondy podejrzanego o posiadanie środków odurzających. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę mundurowych, ponieważ na widok radiowozu dynamicznie ruszył ze skrzyżowania. Sposób jazdy tłumaczył zmęczeniem i potrzebą snu. W trakcie kontroli policjanci znaleźli kilka zawiniątek z metaamfetaminą oraz marihuaną. Policjanci spełnili oczekiwania zmęczonego mężczyzny i zapewnili mu nocleg w policyjnej celi. Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia.
-
Zatrzymali poszukiwanego o zakłócenie miru domowego
Ursynowscy dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego zatrzymali 45-latka poszukiwanego do sprawy zakłócenia miru domowego na szkodę mieszkanki warszawskiego Ursynowa. Mężczyzna wbrew jej woli wdarł się do mieszkania i awanturował się z nią. Kobieta złożyła w tej sprawie zawiadomienie. Wezwany na przesłuchanie mężczyzna nie miał zamiaru się stawić i złożyć wyjaśnień. Funkcjonariusze ustalili jego miejsce pobytu i złożyli mu wizytę. Podejrzany trafił do policyjnej celi, a następnego dnia usłyszał zarzuty.
-
Ukradli tuzin jednośladów, elektryczną hulajnogę i elektronarzędzia
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 18-latka podejrzanego o kradzież dziesięciu rowerów oraz 35-latka który miał na koncie kradzież dwóch rowerów, hulajnogi elektrycznej oraz elektronarzędzi z placu budowy. Funkcjonariusze operacyjnie ustalili, że mężczyźni w tym samym czasie będą przebywali w rejonie skrzyżowania ulic Puławskiej i Madalińskiego. Podczas zatrzymania obaj przyznali się do przestępstw. Policjanci odzyskali też jeden z kradzionych rowerów. Teraz obaj podejrzani staną przed sądem. Grozi im kara do 5 lat więzienia.
-
Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali poszukiwanego za oszustwo
Dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego zatrzymali 62-latka skazanego wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo oszustwo, którego się dopuścił przed trzema laty. Mimo sądowego nakazu i wyznaczonego terminu zgłoszenia się w wyznaczonym zakładzie karnym skazany nie zrobił tego. Policjanci ustalili miejsce jego pobytu i złożyli mu wizytę. Mężczyzna już trafił do zakładu karnego.
-
Chciał ukraść perfumy ale się rozmyślił
Ursynowscy dzielnicowi zatrzymali 34-latka podejrzanego o kradzież oraz usiłowanie kradzieży markowych perfum. Mężczyzna schował pod kurtkę kilka flakonów i chciał z nimi wyjść, ale zorientował się, że jest obserwowany przez ochronę i się rozmyślił. Widzący to pracownik ochrony wezwał policjantów. Funkcjonariusze ustalili, że chciał on ukraść perfumy o wartości 1300 zł. Z zapisu monitoringu wynikało, że kilka dni wcześniej podejrzany wyniósł zapachy o wartości przekraczającej 2500 zł. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
-
Poszukiwany spał na schodach
Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 57-latka poszukiwanego przez Sąd do odbycia kary aresztu za wykroczenie polegające na spożywaniu alkoholu wbrew zakazowi. Mężczyzna został wylegitymowany przez mundurowych, ponieważ spał nietrzeźwy na schodach jednego z bloków mieszkalnych przy ul. Bytnara Rudego. W trakcie legitymowania okazało się, że mężczyzna unika więzienia. Skazany trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu został przewieziony do zakładu karnego.
-
Wilanowscy policjanci poszukują właściciela biżuterii
Policjanci z wilanowskiego wydziału kryminalnego prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży pieniędzy oraz biżuterii na tak zwanego „administratora”. W trakcie czynności policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę oraz zabezpieczyli biżuterię w postaci złotego zegarka, łańcuszka i bransoletek. Do chwili obecnej nie zgłosiły się osoby do których należą zabezpieczone przedmioty. Jeśli ktoś z Państwa rozpoznaje rzeczy opublikowane na zdjęciach, proszony jest o pilny kontakt z policjantami przy ul. Okrężnej 57 w Warszawie, tel. 47 72 325 03.
-
Tymczasowo aresztowany za usiłowanie oszustwa „na policjanta”
Ursynowscy kryminalni zatrzymali na gorącym uczynku 24-latka podejrzanego o oszustwo „na policjanta”. Mężczyzna współpracujący z mężczyznami podającymi się za oficera Policji oraz prokuratora pod pretekstem rozpracowywania grupy przestępczej nakłonili pokrzywdzonych do zgromadzenia wspólnych oszczędności na jednym koncie bankowym oraz wydania karty płatniczej za pośrednictwem której mieli zamiar wypłacić około 61.000 zł. Powziętego zamiaru jednak nie osiągnęli, ze względu na działania policjantów i współpracę pokrzywdzonych. Podejrzany podający się za kuriera trafił do policyjnego aresztu. Następnie usłyszał prokuratorskie zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
-
Poszukiwany schował się za firanką
Wilanowscy dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego ustalili miejsce pobytu i zatrzymali 30-latka, który był poszukiwany przez sąd do odbycia kary 182 dni więzienia za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Kiedy mundurowi zapukali do drzwi jego mieszkania, jego żona twierdziła, że męża nie ma w mieszkaniu. W trakcie przeszukania okazało się, że skazany nieudolnie schował się za firanką. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu a następnie do zakładu karnego.
-
14 razy włamał się na konto przywłaszczoną kartą
Do 10 lat więzienia grozi 36-latkowi zatrzymanemu przez operacyjnych z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu za włamanie na konto osobiste i dokonanie kilkunastu transakcji. Pokrzywdzony kupował bilet w automacie i najprawdopodobniej jej zapomniał. Plastikowy blankiet przejął podejrzany. Używając go, doładował sobie telefon komórkowy i kupił kilkadziesiąt biletów na komunikację miejską. Mężczyzna przyznał się do przestępstwa. Grozi mu kara do 10 lat więżenia.
-
Najpierw raczyli się trunkami z pokrzywdzonym, później go pobili i okradli
Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 41-latka oraz jego o 6 lat młodszego kolegę, podejrzanych o rozbój, którego dopuścili się na 54-letnim mężczyźnie. Napastnicy wspólnie biesiadowali z pokrzywdzonym pod tak zwaną chmurką. W pewnym momencie postanowili brutalnie zakończyć spotkanie. Zaczęli szarpać i okładać pięściami swojego kompana. Następnie wywrócili go i kilkoma kopnięciami doprowadzili go do stanu bezbronności. Później zabrali mu portfel z pieniędzmi w kwocie 1100 zł i dokumentami, dwa smartfony, markową zapalniczkę, torbę z kilkoma piwami oraz brelok z multitoolem. W wyniku podjętych działań policjanci odzyskali wszystkie przedmioty. Nietrzeźwi napastnicy trafili do policyjnych aresztów. W kolejnych dniach usłyszeli prokuratorskie zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im kara do 12 lat więzienia.
-
Ukradła terminal z marketu, bo myślała ze to smartfon
Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 63-latkę podejrzana o kradzież elektronicznego terminala o wartości około 1500 zł służącego do odczytywania kodów paskowych produktów. Urządzenie używane było przez pracownię jednego z marketów do układania towaru i nagle zniknęło. Z monitoringu wynikało, że zabrała je jedna z klientek. Kobieta w wieku około 60 lat włożyła je do kieszeni i pospiesznie opuściła sklep. Po ustaleniu rysopisu kobiety, policjanci ustalili jej miejsce zamieszkania i odwiedzili ją. Podejrzana przyznała się do przestępstwa i wydała urządzenie, po czym trafiła do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze ustalili, że musiała ona pomylić terminal ze smartfonem. Teraz grozi jej kara do 5 lat więzienia.
-
Oszustwa „na policjanta” i „na wnuczka” nadal są popularne
W dalszym ciągu do najczęściej popełnianych przestępstw na szkodę seniorów są oszustwa „na policjanta”. Podając się za policjantów lub funkcjonariuszy CBŚP, przestępcy wykorzystują zaufanie starszych ludzi do instytucji stojących na straży prawa i pod pozorem ochrony ich oszczędności wyłudzają bardzo duże kwoty pieniędzy. Drugim sposobem jest metoda „na wnuczka”. Oszuści wywołują w seniorach poczucie strachu, że najbliższa im osoba uległa poważnemu wypadkowi i konieczne są pieniądze, żeby pomóc opłacić prawników. O tym, jak nie ulegać tym manipulacjom i jak się ustrzec przed staniem się ofiarą tego rodzaju przestępstwa z seniorami rozmawiali specjaliści ds. prewencji z mokotowskiego wydziału prewencji.
-
Rozpoczęcie realizacji projektu pn. „Identyfikacja ofiar handlu ludźmi jako podstawa uzyskania wsparcia przez pokrzywdzonego”
18 października już po raz 15. obchodzimy Europejski Dzień przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu. Przy tej okazji Biuro Prewencji i Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji rozpoczynają działania w ramach ogólnopolskiego projektu pn. „Identyfikacja ofiar handlu ludźmi jako podstawa uzyskania wsparcia przez pokrzywdzonego”, realizowanego w ramach Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego: instrumentu współpracy policyjnej, zapobiegania i zwalczania przestępczości oraz zarządzania kryzysowego.
-
Poszukiwany szykował się do kradzieży. Przeszkodzili mu policjanci
Operacyjni z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 41-latka poszukiwanego przez sąd do odbycia około 3 lat więzienia za wcześniejsze kradzieże. Policjanci wiedzieli, że mężczyzna planuje kolejną kradzież. Ustalili gdzie i kiedy będzie przebywał, i udaremnili mu przestępstwo. W trakcie legitymowania podawał on dane swojego brata. Funkcjonariusze wiedzieli jednak, z kim mają do czynienia. Poszukiwany trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia został przewieziony do zakładu karnego, z którym spędzi najbliższe lata.
-
Jeździł samochodem bez uprawnień, ale za to z narkotykami
Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 40-latka podejrzanego o posiadanie środków odurzających. Mężczyzna podróżował toyotą, nie posiadając w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami. Przy kontroli policyjni wyczuli wyraźny zapach charakterystyczny dla marihuany dobiegający z samochodu. Mężczyzna bez ogródek przyznał, że ma w aucie nielegalny susz. Policjanci zabezpieczyli narkotyki. Ich właściciela natomiast umieścili w policyjnym areszcie. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
-
Poszukiwany kupił kradziony samochód i miał przy sobie narkotyki
Ursynowscy wywiadowcy zatrzymali 39-latka oraz jego o rok młodszą koleżankę podejrzanych o kradzież samochodu. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę policjantów, ponieważ na ich widok wybiegł z zaparkowanego pod budynkiem opla astry i zaczął uciekać. Okazało się, że auto jest kradzione, a mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary jednego roku więzienia. Ponadto miał w samochodzie amfetaminę. Oboje mieli także na koncie kradzież sklepową, za którą nie zostali jeszcze rozliczeni. W rezultacie poszukiwany usłyszał zarzuty nabycia kradzionego auta, posiadanie narkotyków i kradzież sklepową w warunkach recydywy. Jego przyjaciółka odpowie tylko za to ostatnie. Grozi im kara do 5 lat więzienia.
-
Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali poszukiwanego
Dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego zatrzymali 29-latka, który unikał zapłacenia 500 zł grzywny za wykroczenie, którego dopuścił się w 2019 roku. W związku z tym Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa zamienił jego grzywnę na 10 dni aresztu. Po otrzymaniu sądowego nakazu policjanci ustalili, gdzie przebywa obwiniony. Mężczyzna został formalnie zatrzymany, a następnie zwolniony po opłaceniu grzywny.
-
Siłą odebrał pizzę i pobił dostawcę. Odpowie za rozbój
Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu zatrzymali 20-latka podejrzanego o rozbój na dostawcy pizzy. Podejrzany będący na gościnnej wizycie u swojego znajomego zamówił pizzę z dostawą do jego mieszkania. Kiedy w progu pojawił się pokrzywdzony i poprosił o zapłacenie 37 zł, zamawiający wpadł w szał. Używając słów wulgarnych, krzyczał, że nie będzie za nic płacił. Zaczął bić i kopać dostawcę. Po czym siłą zabrał mu zamówienie wraz z termiczną torbą. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Grozi mu do 12 lat więzienia.
-
Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali poszukiwaną przez sąd
Dzielnicowi w ramach obchodu rejonu służbowego zatrzymali 26 -latkę, która unikała zapłacenia 200 zł grzywny za wykroczenie, którego dopuściła się w 2019 r. W związku z tym Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zamienił jej grzywnę na 4 dni aresztu. Po otrzymaniu sądowego nakazu policjanci ustalili, gdzie przebywa obwiniona. Kobieta została formalnie zatrzymana. W trakcie czynności wyraziła wolę opłacenia grzywny. Po realizacji sądowego postanowienia została zwolniona.
-
Przez miesiąc sprzedawała koleżance produkty po znacznie zaniżonych cenach
Policjanci z ursynowskiego wydziału kryminalnego zatrzymali 44-latkę podejrzaną o to, że będąc ekspedientką, podczas sprzedaży towaru swojej o siedem lat starszej koleżance, zmieniała ceny produktów na niższe lub w ogóle nie naliczała niektórych artykułów, czym naraziła właściciela sklepu na straty w wysokości około 5200 zł. Do policyjnej celi trafiła również wspólniczka 44-latki. Obie kobiety odpowiedzą za oszustwo oraz kradzież. Grożą im kary do 8 lat więzienia.