Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Chcieli pójść na skróty, więc weszli na latarnię
Policjanci z Ursynowa zajmą się dziś wyjaśnianiem okoliczności nietypowego zdarzenia na ich terenie. Dwóch 24-latków miało bowiem uszkodzić latarnię, która stanęła im na drodze. Nietrzeźwi tłumaczyli interweniującym, że chcieli skrócić sobie drogę. Zamiast ominąć przeszkodę, jeden znajomy podsadził drugiego, w rezultacie czego przechodnie zniszczyli trzy klosze, trzy żarówki i gniazda elektryczne.
-
Ponad kilogram kokainy kryminalni odebrali dilerom
11 torebek z kokainą kryminalni z Mokotowa najpierw odebrali 27-latkowi. To była jednak jedynie "płotka" w porównaniu do "grubej ryby", na którą czyhali policyjni specjaliści. Z mieszkania 28-latka funkcjonariusze zabezpieczyli bowiem ponad 700 przygotowanych do sprzedaży porcji tego białego narkotyku. Mężczyźni zostali już przesłuchani. Starszy z nich postanowieniem sądu został tymczasowo aresztowany.
-
Bójkę uliczną przerwali policjanci
Dziewięć osób okładało się wzajemnie ciosami na chodniku. Kiedy cała grupa przeniosła się na jezdnię, mundurowi z Mokotowa rozdzielili awanturników zanim doszło do nieszczęścia. Mężczyźni w wieku od 17 do 22 lat tłumaczyli się ze swojego zachowania policjantom z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Wszyscy usłyszeli też zarzuty za swoje zachowanie.
-
Pijani nie dojechali do celu
Niespełna godzinę potrzebowali policjanci z Wilanowa, aby udowodnić przestępstwo dwóm młodym mężczyznom. Jeden z nich pomimo zakazu sądowego wyjechał na ulice dzielnicy. Wpadł z trzema promilami w organizmie. Kolejny na dwóch kółkach jechał na „podwójnym gazie”. Dzięki mundurowym nie doszło do żadnego nieszczęścia na drodze.
-
Bądźmy ostrożni w sieci!
Niemal każdy z nas ma już dostęp do Internetu. Coraz więcej internautów korzysta z tego źródła, aby zrobić zakupy albo zapłacić za hotel czy bilety. Niestety coraz częściej niektórzy z nas padają ofiarą oszustów internetowych. Na co reagować, kiedy powinniśmy być czujni, co zrobić, gdy podejrzewamy, że ktoś chce nas oszukać i wreszcie, co zrobić, gdy zostaniemy oszukani?
-
Rozbójnik nie uniknął aresztowania
Spotkał się ze znajomym na stacji paliw. Kupili alkohol, by wspólnie i „miło” spędzić czas. Nie było jednak tak jak planował pokrzywdzony. Został pobity, okradziony i do tego znajomy groził mu bronią. Zdołał uciec i o pomoc poprosił policjantów z Ursynowa. 24-latek wpadł w swoim domu z samego rana. Trafił do prokuratora, na wniosek którego sąd aresztował podejrzanego. Może mu teraz grozić kara nawet do 12 lat więzienia.
-
Kradzież samochodu, której nie było
Na karę nawet do 3 lat więzienia naraziła się 37-letnia mieszkanka dzielnicy, którą zatrzymali kryminalni z Mokotowa. Kobieta zgłosiła kradzież swojego fiata, składając jednocześnie fałszywe zeznania. Nie sądziła, że policyjni specjaliści zwalczający przestępstwa samochodowe tak szybko zajmą się jej sprawą i udowodnią, że żadnego przestępstwa nie było. Wszystko najprawdopodobniej przez to, że podejrzana nie chciała robić problemów mężowi.
-
Zginął pieszy, bo na ulicę wyjechał pijany
Codzienne zatrzymania nietrzeźwych kierowców, jak się okazuje nie są ostrzeżeniem dla tych, którzy po spożyciu alkoholu siadają „za kółko”. Osoby te za nic mają także przestrogi i apele mundurowych. Kolejny nieodpowiedzialny wpadł w ręce funkcjonariuszy z Mokotowa. Tym razem jego podróż zakończyła się tymczasowym aresztowaniem. Mając blisko 1,5 promila alkoholu 23-latek potrącił pieszego i uciekł z miejsca. W wyniku doznanych obrażeń ranny mężczyzna zmarł.
-
Seryjny włamywacz aresztowany
Po krótkim pościgu wywiadowcy z Mokotowa zatrzymali 27-letniego mieszkańca dzielnicy. Mężczyzna późnym wieczorem zaglądał do zaparkowanych pojazdów. Wszystko wskazywało na to, że poszukuje w nim swoich łupów. To był strzał w dziesiątkę. Sprawą zajęli się specjaliści zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu. Podejrzanemu ogłoszono już kilka zarzutów włamań do samochodów i podejrzewany jest o kilkanaście podobnych przestępstw. Na wniosek prokuratura, sąd aresztował już 27-latka. W ręce policjantów wpadł także wspólnik aresztowanego mężczyzny.
-
Po nieudanej kradzieży gasił pragnienie
Próbował wykorzystać nieuwagę personelu i chciał ukraść kasetkę z pieniędzmi. Został jednak spłoszony i bez łupu wszedł na teren sklepu. Tam swoje niepowodzenie chciał sobie wynagrodzić wypijając jogurt na koszt właściciela. Dzień wcześniej wpadł w tym samym miejscu na kradzieży alkoholu. Teraz naraził się na karę nawet do 5 lat więzienia.
-
Nocne wpadki z suszem, kokainą i ekstazą
Policjanci z Ursynowa potrzebowali zaledwie dwóch godzin, aby na nocnej służbie zabezpieczyć marihuanę, kokainę i ekstazę. W ich ręce wpadło dwóch nieodpowiedzialnych mieszkańców dzielnicy. 21 i 26-letek usłyszeli już zarzuty. Za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii może grozić kara nawet do 3 lat więzienia.
-
Jazda slalomem zakończona zarzutami
Zauważyli jadącego slalomem i po chodniku rowerzystę. Mężczyzna nie omijał jednak żadnych przeszkód. To stan w jakim się znajdował przyczynił się do stylu jego jazdy. Mknął w swoją stronę nie zważając na przechodniów. Usłyszał już zarzut za kierowanie swoim pojazdem w stanie nietrzeźwym. Nie wykluczone, że może mu zostać ogłoszony i kolejny.
-
Przyjechał autobusem, odjechał fiatem
Kolejną już sprawą kradzieży samochodu zajęli się kryminalni z Mokotowa zwalczający ten proceder. Każdy trop prowadził ich prosto do 35-letniego mieszkańca jednej z podwarszawskich miejscowości. Policjanci zatrzymali go z samego rana, kiedy ten niczego nawet nie podejrzewał. Za kradzież pojazdu może grozić kara nawet do 10 lat więzienia.
-
Kryminalni „uderzyli” w handlarza pod gimnazjum
Doskonałe rozpoznanie kryminalnych z Mokotowa w środowisku trudniącym się rozprowadzeniem narkotyków po raz kolejny zakończyło się zatrzymaniem osób odpowiedzialnych za ten proceder. Sąd na wniosek prokuratury tymczasowo aresztował dwóch 22-latków. Wobec trzeciego wymiar sprawiedliwości zastosował policyjny dozór. Marihuanę, haszysz i akcesoria mogące posłużyć do ich rozprowadzania funkcjonariusze zabezpieczyli ze strychu, szafki ubraniowej a nawet spod kokpitu samochodowej skrzyni biegów.
-
„Stołeczny Magazyn Policyjny” w sieci
Ukazał się pierwszy numery elektronicznego „Stołecznego Magazynu Policyjnego” wydawanego przez Komendę Stołeczną Policji. Gazetę można znaleźć na stronach internetowych pod adresem http://magazyn.policja.waw.pl oraz w wewnętrznej sieci intranet KSP. Zniknie papierowe wydanie gazety, ale teraz będzie się ona ukazywać częściej w nieograniczonej objętości i z szeroką bazą zdjęć. Nie zabraknie w nim także wydarzeń prosto z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
-
Szukamy właściciela roweru
Dzielnicowi z Mokotowa kilkanaście dni temu przy jednej z ulic dzielnicy znaleźli pozostawiony bez dozoru rower. Do chwili obecnej nikt nie zgłosił się do policjantów, aby go odebrać, ani też nie powiadomił o jego utraceniu w wyniku przestępstwa. Właściciela lub użytkownika prosimy o kontakt z funkcjonariuszami naszej jednostki.
-
Z niezadowolenia cisnął kulą w radiowóz
Policjanci z Ursynowa na jednej z miejscowych ulic wykonywali wieczorem swoje obowiązki. Po ich zakończeniu wsiedli w nieoznakowany radiowóz i chcieli odjechać z miejsca parkingu. Usłyszeli jednak huk dobiegający z tylnej części pojazdu. Okazało się, że niezadowolony przechodzień „wyładował” swoje negatywne emocje na karoserii. Cisnął w nią swoją kulą ortopedyczną. Nietrzeźwy 25-latek zasłużył sobie na „przejażdżkę” oznakowanym radiowozem.
-
Bez świateł, uprawnień i na podwójnym gazie
Nieodpowiedzialność kolejnego kierowcy ujrzała światło dzienne. Tym razem 25-latek nie uniknie odpowiedzialności za swoje zachowanie. Jadąc całą szerokością drogi nie mógł zapanować nad swoim pojazdem. I nie dlatego, że w nocy nie włączył świateł. Stan w jakim znajdował się „kierowca” mówił sam za siebie. Do tego wszystkiego nie miał uprawnień, aby „wsiąść za stery” jakiegokolwiek pojazdu.
-
Nieletni wpadli z telefonem i narkotykami
Policjanci z Ursynowa dwóm 14-latkom pod ich szkołą odebrali telefon pochodzący z kradzieży i narkotyki. Wszystko dzięki informacji jaką mundurowym przekazał dzielnicowy tego rejonu. Sprawą zajmują się teraz specjaliści zwalczający przestępstwa wśród nieletnich z komendy na Mokotowie. O wszystkim dowie się także sąd rodzinny.
-
Chciał zrobić zakupy na koszt właściciela
Wszedł do miejscowego sklepu i zaraz udał się na stoisko spożywcze. W reklamówki spakował kilka opakowań kawy i chciał opuścić budynek bezkarny. Jego zachowanie obserwował ochroniarz, który zaraz zaalarmował policjantów z Mokotowa. Nietrzeźwy 51-latek noc spędził w izbie wytrzeźwień by nazajutrz odpowiedzieć za wykroczenie jakiego się dopuścił.
-
Pijany chciał uciec z miejsca kolizji
Próbował włączyć się do ruchu, ale stan w jakim się znajdował uniemożliwił mu to. Uderzył w mercedesa, po czym próbował uciec z miejsca. Nie pozwolił mu na to pokrzywdzony, który zaraz zaalarmował policjantów z Mokotowa. Okazało się, że sprawca miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Teraz nie uniknie odpowiedzialności za swoją nieodpowiedzialność.
-
Przerwij rodzinną tragedię
Bicie, kopanie, szarpanie, popychanie, wyzwiska – niestety tak wygląda życie codzienne w niektórych rodzinach. Ofiary dotknięte przemocą domową boją się zgłaszać przestępstwo. Stosowanie przemocy staje się więc tajemnicą ukrywaną w czterech ścianach. Przez lata znoszą agresję ze strachu przed sprawcą, wstydzą się przed sąsiadami, obawiają się utraty jedynego źródła utrzymania. A wystarczy jeden telefon na Policję, aby przerwać rodzinną tragedię.
-
Z młodzieżą na stadionie Legii
Funkcjonariusze z Mokotowa zajmujący się prewencją kryminalną pośród realizacji różnego rodzaju programów profilaktycznych zajmują się również kształtowaniem i propagowaniem wśród młodzieży właściwych zachowań podczas imprez sportowych. W ramach programu edukacyjnego „Kibic” asp. Katarzyna Świątek po raz kolejny spotkała się z uczniami miejscowej szkoły na stadionie Legii.
-
Jeden znieważył, drugi chciał przekupić mundurowych
Policjanci z Ursynowa po krótkim pościgu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy nie mieli zamiaru rozmawiać z mundurowymi. Najprawdopodobniej jeden z podejrzanych kierował samochodem pod wpływem alkoholu i był sprawcą kolizji. 23-latek usłyszał już zarzut za znieważenie i wywieranie wpływu na czynności mundurowych. Jego o rok starszy wspólnik chciał wręczyć łapówkę funkcjonariuszom. Sprawą zajęli się specjaliści zwalczający przestępstwa gospodarcze na Mokotowie. Prokurator wobec zatrzymanych zastosował już policyjny dozór.
-
Miała blisko trzy promile i syna pod opieką
Kolejna, popołudniowa interwencja policjantów z Ursynowa znów potwierdziła nieodpowiedzialność niektórych dorosłych. 32-letnia kobieta sprawowała opiekę nad synem w stanie nietrzeźwym. O wszystkim dyżurny został zaalarmowany telefonicznie. Funkcjonariusze z wydziału zwalczającego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu dokładnie przeanalizują materiały tej sprawy. Niebawem akta postępowania trafią także na biurko sędziego rodzinnego.