Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Myślał, że po latach wrócił do swojego mieszkania
Zdziwienie właściciela nie miało końca kiedy wszedł do swojego mieszkania. Na podłodze w jednym z pokoi leżał nieznany mu mężczyzna. Nie był sam. Pilnowali go mundurowi z Ursynowa. W jego drzwiach balkonowych wybita była szyba. Okazało się, że 55-letni mężczyzna po kilkuletnim pobycie w zakładzie karnym chciał wejść do swojego domu. Nie miał klucza, więc znalazł inną drogę. Nie wiedział jednak, że od roku jego meldunek w tym miejscu był nieaktualny a rodzina sprzedała ten lokal. Teraz grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Włamywacz próbował schować się za ścianą
Blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie miał zatrzymany w środku nocy 48-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna włamał się do pawilonu usługowego i przed policjantami próbował ukryć się za ścianą. Ledwo stojąc o własnych siłach Sławomir Z. wyszedł z plądrowanych pomieszczeń przez wybite okno. Trafił do policyjnej celi, by niebawem usłyszeć zarzuty za kradzież i włamanie. Podejrzany został już tymczasowo aresztowany.
-
Solidarność „narkotykowego” rodzeństwa M.
Kryminalni z Mokotowa zwalczający przestępczość narkotykową zatrzymali 19-letnią kobietę z narkotykami w torebce. Blisko 200 „działek” marihuany znaleźli w jej domu podczas przeszukania pomieszczeń. Na drugi dzień do policyjnej celi trafił również brat zatrzymanej, 21-letni Kamil M. Podejrzewani przez policyjnych specjalistów o rozprowadzanie zabronionych prawem środków usłyszeli już zarzuty. Na dalsze decyzje w swojej sprawie rodzeństwo będzie oczekiwać pod policyjnym dozorem.
-
Próbowała kłamstwem zatrzymać syna przy sobie
W ręce policjantów z Mokotowa zwalczających przestępczość wśród nieletnich wpadł kolejny poszukiwany, tym razem 15-letni chłopak. Sad Rodzinny w Warszawie stosownym nakazem doprowadzenia polecił chłopaka osadzić w ośrodku wychowawczym. Jego matka nie mogła się z tym wszystkim pogodzić. Oświadczyła funkcjonariuszom, że sąd uchylił nakaz doprowadzenia. Nie sądziła jednak, że jej „dorosłe” kłamstwo tak szybko wyjedzie na jaw.
-
Dzielnicowy z Ursynowa zapobiegł tragedii na torach
Dwóch pracowników ursynowskiej nastawni nie chciało wpuścić dzielnicowego do środka służbowego pomieszczenia. Zaglądając przez okna z zewnątrz, mundurowy nie miał wątpliwości, że dzieje się coś niepokojącego. Suto zastawiony stół mówił sam za siebie. Pomimo tego, że żaden pociąg od kilkudziesięciu minut nie przejechał w tym miejscu, szlaban był opuszczony i wstrzymywał ruch pieszych i innych użytkowników tej drogi. Dzielnicowy musiał wszystkim się zająć. Kiedy zapory poszły w górę, auta ruszyły przed siebie. Nie zostały opuszczone kiedy nadjeżdżał skład towarowy. Na drodze jego stanęli kierowcy i rowerzystka z małym dzieckiem. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii w tym miejscu. Dzisiaj o losach 51 i 58-letniego mężczyzny zadecyduje prokurator.
-
Planował kradzież a dopuścił się zbrodni
Kilka dni ciągłej i ciężkiej pracy kryminalnych z Mokotowa, dziesiątki rozpytanych osób i przesłuchanych świadków. Wszystko po to, by sprawca pozbawienia życia 20-letniego mieszkańca Podkarpacia trafił „za kratki”. Zabójcą okazał się jego rówieśnik, mieszkaniec Warszawy. Najprawdopodobniej wszystko z chęci zysku. Chciał bowiem okraść ofiarę. Stało się jednak inaczej niż planował podejrzany. Michał B. został już tymczasowo aresztowany. Za zachowanie, którego się dopuścił kodeks karny przewiduje najsurowsze kary.
-
Podrobione „prawko”, matura i stos amunicji bez zezwolenia
Karę nawet do 8 lat więzienia przewiduje kodeks karny za posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni czy amunicji. Aż 72 sztuki „kulek” znaleźli w domu 38-latki kryminalni z Mokotowa zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu. Okazało się także, że Małgorzata R. w domu miała prawo jazdy oraz świadectwo maturalne, które najprawdopodobniej są podrobione. Pierwsze zarzuty podejrzana usłyszała już od śledczych. Nie wykluczone, że niebawem zostaną jej ogłoszone kolejne.
-
Paliwowy złodziej w rękach dzielnicowych
Za każdym razem w pięciu przypadkach, scenariusz jego przestępczego planu wyglądał niemal identycznie. Podjeżdżał pod dystrybutor, wlewał do baku paliwo i zwyczajnie uciekał z miejsca. 19-latek chciał w ten sposób zarobić pieniądze sprzedając potem swój łup. Na szczęście sprawą zajęli się dzielnicowi z Ursynowa. Ustalili rysopis podejrzanego a potem zapukali do drzwi jego mieszkania. Teraz Marcinowi K. może grozić kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Sklepowy nożownik okazał się złodziejem - aktualizacja
Kilka dni temu wieczorem wszedł do ursynowskiego sklepu spożywczego. Od razu zwrócił swoją osobą uwagę właściciela pracującego na zapleczu. Mężczyzna klienta obserwował na monitorze zamontowanym przy kasie. Kiedy 30-latek myśląc, że nikt go nie widzi, wszedł na zaplecze by najprawdopodobniej wyjść z pomieszczenia z łupem. Tam znajdował się bowiem dzienny utarg i portfel pokrzywdzonego. Kiedy Artur B. został przyłapany, wyjął nóż i zaczął nim grozić zgłaszającemu. Wpadł w ręce dzielnicowego z Ursynowa podczas ucieczki. Do tego śledczy udowodnili podejrzanemu kradzież, której dopuścił się dwa tygodnie wcześniej.
-
To „pokrzywdzony” usłyszy zarzuty
O pomoc poprosił policjantów z Ursynowa. Nie sądził, że oprócz nich sprawą zajmą się także specjaliści z Mokotowa zwalczający przestępczość samochodową. 37-latek zgłosił bowiem kradzież swojej 20-letniej skody. Kiedy kryminalni zaprosili go na kolejną rozmowę nawet nie przypuszczał, że mundurowi wszystko już wiedzą. Okazało się bowiem, że żadnego przestępstwa nie było, a „pokrzywdzony” najprawdopodobniej dzisiaj usłyszy zarzuty za składanie fałszywych zeznań.
-
Konkurs plastyczny pn. „BEZPIECZNA DROGA DO SZKOŁY”
Policjanci Wydziału Prewencji Komendy Stołecznej Policji mając na uwadze potrzebę kształtowania właściwych postaw najmłodszych, opracowali założenia konkursu plastycznego dla dzieci wszystkich szkół podstawowych z terenu działania Komendy Stołecznej Policji pn. „BEZPIECZNA DROGA DO SZKOŁY”. Policjanci prewencji kryminalnej z Mokotowa, znani doskonale miejscowym uczniom i dzieciakom, będą mieć w tym wszystkim swój udział.
-
Nie płacili, ale oglądać i korzystać chcieli
Aż w trzech mieszkaniach na jednym piętrze miejscowego bloku specjaliści z Mokotowa zwalczający przestępczość gospodarczą razem z przedstawicielem telewizji kablowej ujawnili przestępczy proceder. Lokatorzy korzystali z pakietów bezumownie i bezprawnie. Beztrosko kradli sygnał telewizyjny. U jednego z zaskoczonych domowników dodatkowo policjanci ujawnili kolejne przestępstwo. Teraz właściciele tych pomieszczeń będą tłumaczyć się śledczym.
-
Pobił go do nieprzytomności bo bronił dobrego imienia policjantów
Znaleźli go przechodnie leżącego za sklepem nocnym. Był pobity do nieprzytomności. Natychmiastowa reakcja miejskich strażników i policyjnych wywiadowców była efektem zatrzymania trzech podejrzewanych o to przestępstwo osób. Wszyscy byli nietrzeźwi. Dopiero po kilku dniach śledczy z Mokotowa mogli porozmawiać z ofiarą. Wszystko wskazywało na to, że odmienność poglądów była powodem całej tej sytuacji. Schwytani mężczyźni zostali już przesłuchani. Zarzuty usłyszał jeden z nich, 31-letni Marek K.
-
Wpadają jeden po drugim
Kolejnych dwóch obywateli Gruzji zostało przyłapanych na kradzieżach w miejscowych centrach handlowych. Tym razem 33-latek z markową koszulą próbował wyjść ze sklepu nie regulując za nią rachunku. Kilka godzin przed nim, jego młodszy krajan z łupem na nogach próbował uciec przed odpowiedzialnością. Mężczyźni trafili w ręce śledczych zwalczających przestępczość przeciwko mieniu. Dzisiaj będą podjęte decyzje o dalszych losach podejrzanych obcokrajowców. Za kradzież grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Zaproszenie na Święto Patrona Policji
27 września w Częstochowie odbędzie się VIII Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego. Z tej okazji kapelan Komendy Stołecznej Policji zaprasza wszystkich policjantów i pracowników cywilnych do udziału w pielgrzymce. Zainteresowani wezmą udział w mszy św. w intencji środowiska policyjnego, modlitwie w Kaplicy Matki Boskiej Jasnogórskiej Królowej Polski, modlitwie przy płaskorzeźbie „Gloria Victis” w intencji ponad 12 tysięcy Policjantów pomordowanych na Wschodzie. Patronat nad Spotkaniem objął Prezydent RP Lech Kaczyński, który spotka się z kierownictwem Komendy Głównej Policji i Przeorem klasztoru.
-
Kradł, bo dobrze mu szło
Kryminalni z Mokotowa zwalczający przestępczość przeciwko mieniu cały dzień szukali wczoraj pokrzywdzonych właścicieli markowych sklepów. Oddali im też cały łup zgromadzony zaledwie w parę godzin przez 25-latka. Dominik G. wpadł w kolejnym już butiku, kiedy ze spodniami pod bluzą chciał wyjść na zewnątrz. Wywiadowcy z Mokotowa z bagażnika jego samochodu zabezpieczyli skradziony towar z różnych centrów handlowych na kwotę ponad 4 tys. złotych. Dzisiaj podejrzany usłyszał zarzuty za przestępstwa jakich się dopuścił. Twierdził, że szło mu „gładko”, więc swoich sił próbował dalej.
-
Znalazł narkotyki w Toruniu, ale wpadł na Mokotowie
Śledczy z Mokotowa przesłuchają dzisiaj 25-letniego mieszkańca województwa kujawsko-pomorskiego. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych w nocy z suszem, szklanymi lufkami i białym proszkiem w kieszeni. Twierdził, że narkotyki znalazł w Toruniu na jednej z ulic. W Warszawie zlekceważył sygnalizator, który zabraniał mu przejścia na drugą stronę jezdni. Teraz usłyszy zarzuty za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
-
Uderzał w kolejne auta i uciekał
Policjanci z wydziału wywiadowczo patrolowego na Mokotowie zatrzymali 52-letniego mężczyznę, który był sprawcą aż trzech zdarzeń drogowych. Uszkodził kilka samochodów, ale nie zakończył jazdy po swoich wyczynach. Kierowca myśląc, że uniknie odpowiedzialności uciekał za każdym razem. Wpadł w ręce mundurowych zaraz po tym, jak jego opel odmówił mu posłuszeństwa. Przez jego zachowanie do szpitala trafiła starsza kobieta. Stan w jakim mężczyzna się znajdował mówił sam za siebie.
-
Złodzieja zdradził wartościowy łup z supermarketu
Dzięki czujności pracownika miejskiego monitoringu i sprawnej akcji policjantów z Wilanowa zatrzymano 46-letniego mieszkańca dzielnicy. Znany dobrze policjantom i operatorom kamer mężczyzna, zainteresowanie swoją osobą wzbudził, kiedy prowadził wartościowy rower. Szybko okazało się, że jego warty blisko 1300 łup został kilka minut wcześniej skradziony z pobliskiej posesji. Nietrzeźwy trafił do policyjnej celi. Dzisiaj od śledczych najprawdopodobniej usłyszy zarzut kradzieży jakiej się dopuścił.
-
Pobił i okradł przypadkowego przechodnia
Bez żadnych skrupułów podszedł do młodego mężczyzny i zażądał pieniędzy. Kiedy spotkał się ze zdecydowaną odmową przechodnia, zaczął go bić. Najpierw zadawał ciosy po twarzy, a potem kopał leżącego już na ziemi pokrzywdzonego. 21-latek zabrał łup warty ponad 1400 złotych i razem ze znajomymi poszedł w swoją stronę. Nie długo jednak cieszył się wolnością. Paweł O. wpadł w ręce policjantów z Ursynowa. Dzięki pracy śledczym z Mokotowa sąd tymczasowo aresztował rozbójnika.
-
Głową zdemolował sklep
Wywiadowcy z Mokotowa zatrzymali dwóch 23-latków, którzy rozpętali awanturę w miejscowym sklepie. Jeden z nich demolował wyposażenie głową doznając niegroźnych obrażeń. Po wszystkim uciekli myśląc, że unikną odpowiedzialności za swoje zachowanie. Zebrana w tej sprawie dokumentacja pozwoliła śledczym na przedstawienie zarzutów jednemu z mężczyzn. Za uszkodzenie ciała może grozić kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Piłem, ale jechałem dobrze
Dzięki godnej podziwu obywatelskiej postawie w ręce policjantów z Wilanowa trafił 43-letni mieszkaniec Piaseczna. Mężczyzna będąc nietrzeźwym wsiadł za „stery” forda i całą szerokością jezdni jechał do pracy. Kiedy zatrzymał się na poboczu, obserwujący jego „wyczyny” mieszkaniec Poznania nie pozwolił mu kontynuować jazdy. Nieodpowiedzialny kierowca oświadczył mundurowym, że pomimo tego, że pił, to jechał dobrze. Teraz może mu grozić kara nawet do 2 lat więzienia.
-
On uciekał, ona „targowała” się o skradziony łup
Zarzut kradzieży przedstawili już śledczy z Ursynowa kolejnym sklepowym złodziejom. 27-letni mieszkaniec Olsztyna z łupem w plecaku chciał uciec przed obserwującymi go ochroniarzami. 23-letnia mieszkanka podwarszawskiej miejscowości twierdziła, że zabrany z półek towar, za który nie miała zamiaru płacić, kosztował mniej, niż wycenił go właściciel. Za takie zachowanie grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
-
"Pozory mylą, dowód nie"
"Pozory mylą, dowód nie" to hasło rozpoczętej kilka dni temu ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej, pod patronatem Komendanta Głównego Policji. Jej partnerami są Komenda Główna Policji i Związek Browary Polskie. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na problem sprzedaży alkoholu niepełnoletnim. Chcemy między innymi przypomnieć sprzedawcom o konieczności sprawdzania dowodów tożsamości młodych osób, które chcą kupić alkohol, jeśli mają wątpliwości co do ich faktycznego wieku.
-
Odholowano mu auto, zgłosił więc jego kradzież
To już kolejne fikcyjne zgłoszenie kradzieży samochodu, które „pokrzywdzonym” udowodnili kryminalni z Mokotowa. Tym razem jednak właściciel nie chciał wyłudzić odszkodowania za wartego 700 złotych poloneza. Chciał uniknąć jednak opłat związanych z odholowaniem pojazdu z miejsca, gdzie został porzucony przez mężczyznę. Dzisiaj 21-latek będzie tłumaczył się za przestępstwa, których sam się dopuścił.