Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Najpierw wzbudzał zaufaniania później zabierał markową odzież
Mokotowscy policjanci zatrzymali 52-letniego mężczyznę, który dopuścił się 4 kradzieży sklepowych na sumę około 5000 zł. Wykorzystując swój wygląd, uśmiech i ubiór nie wzbudzający jakiegokolwiek podejrzenia wynosił ze sklepu najwyżej jedną lub dwie rzeczy. Następnie przenosił się do następnego. W ten sposób zarabiał na życie. Policjanci zatrzymali go, gdy chował rzeczy do swojego samochodu w garażu jednego z centrów handlowych. Ryszard D. trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze odzyskali większość kradzionej odzieży i przedstawili mu zarzuty przestępstw za które może mu grozić kara do 5 lat więzienia.
-
Groził żonie, został skazany a później się ukrywał
Mokotowscy kryminalni z zespołu do spraw poszukiwań zatrzymali 34-latka poszukiwanego listem gończym. Sebastian P. został skazany dwa lata temu na 6 miesięcy bezwzględnej kary pozbawienia wolności za groźby karalne oraz znęcanie się nad żoną. Po ogłoszonym wyroku miał się zgłosić do zakładu karnego gdzie miał odbyć karę. Zmienił jednak zdanie i postanowił zignorować decyzję sądu. Nie zdołał jednak długo się ukrywać przed policjantami, którzy kilka dni po otrzymaniu listu gończego ustalili jego miejsce pobytu, zatrzymali go i dostarczyli do zakładu karnego.
-
Usłyszeli zarzuty za przywłaszczenie urządzeń w leasingu
70-letni mężczyzna i jego o rok młodsza wspólniczka, którą mianował prezesem firmy usłyszeli zarzuty przywłaszczenia maszyn do czyszczenia powierzchni pod budowę wartych łącznie około 100 tys. złotych. Policjantów z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą powiadomił bank. Zebrane przez funkcjonariuszy dowody w trakcie prowadzonego dochodzenia potwierdziły treść zawiadomienia. Ostatecznie decyzję w tej sprawie podejmie sąd, który może skazać Ryszard W. i Grażynę B. nawet na 5 lat więzienia.
-
Policjanci proszą o zgłaszanie się świadków i pokrzywdzonych
Mokotowscy policjanci, prowadzący dochodzenie w sprawie kierowania pojazdem pod działaniem środków psychoaktywnych oraz szeregu przestępstw jakich dopuścił się Macieja P. szalejący laxusem po warszawskich drogach. Wszystkie osoby, które były narażone przez kierującego lexusem na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia proszone są o pilny kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Rejonowej Policji Warszawa II przy ul. Malczewskiego 3/5/7 osobiście lub telefonicznie pod numerami 22 60 312 57, 22 60 392 31, ewentualnie pisząc na adres e-mail: oficer.prasowy.krp2@ksp.policja.gov.pl
-
Kolejne spotkanie z policjantem Borsukiem
Borsuk - maskotka stołecznej Policji oraz policjantki z zespołu prewencji kryminalnej mokotowskiej komendy tym razem odwiedziły dzieci z Przedszkola nr 275. Była to kolejna wyjątkowa okazja do edukacji w zakresie bezpieczeństwa. Funkcjonariusze przypomnieli przedszkolakom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na drodze, podczas zabaw oraz przestrzegali przed kontaktami z osobami obcymi.
-
Zdewastowała mieszkanie chłopaka i wyposażenie na 60.000 zł
25-latka usłyszała zarzuty zniszczenia wyposażenia mieszkania, poprzez pomalowanie sprayem ścian, szafy, podłóg, mebli kuchennych, pocięcia odzieży, zniszczenia markowego laptopa, telewizora, pocięcia ostrym narzędziem sofy, rozbicia lustra oraz innych zniszczeń na kwotę około 60.000 zł. Beata O. nie przyznała się do przestępstwa, chociaż dowody zabezpieczone przez policjantów na to wskazują. W zależności od decyzji sądu grozi jej kara nawet 5 lat więzienia.
-
Policyjna maskotka bawi, cieszy edukuje...
Zajęcia z policjantem Borsukiem są już pewnego rodzaju tradycją wśród przedszkolaków i najmłodszych uczniów szkół podstawowych ale także wielką atrakcją. Borsuk w niebieskim mundurze jest rozpoznawalny i lubiony zarówno przez małe jak i większe dzieci. W dodatku edukuje, bawi, rozwesela i opowiada o bardzo ważnych kwestiach, czyli o bezpieczeństwie w domu, w szkole i podczas zabawy. Tym razem „pluszowy przyjaciel” odwiedził dzieci w Przedszkolu nr 267 w Warszawie.
-
Jeśli rozpoznajesz tych mężczyzn zadzwoń
Policjanci ze mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu prowadzą dochodzenie w sprawie pobicia mężczyzny na antresoli metra, na stacji Metra Pole Mokotowskie w dniu 11.11.2017 r. Jeśli ktoś z Państwa rozpoznaje mężczyzn opublikowanych na zdjęciach proszony jest o pilny kontakt z policjantami przy ul. Malczewskiego 3/5/7 w Warszawie.
-
Aresztowany za handel narkotykami
29-latek zatrzymany przez mokotowskich kryminalnych, zajmujących się ściganiem przestępstw narkotykowych, nie mógł się pogodzić z faktem, że policjanci rozwiązali jego działalność. Był agresywny, arogancki i odmawiał wszelkich czynności. Nie wpłynęło to jednak na decyzję sądu, który na wniosek policjantów i prokuratora postanowił aresztować go na 2 miesiące. Policjanci przy użyciu psa służbowego znaleźli w jego mieszkaniu marihuanę, haszysz oraz pieniądze i akcesoria świadczące o prowadzeniu handlu narkotykami. Teraz Damian R. oczekuje na rozprawę sądową podczas, której może usłyszeć wyrok nawet 10 lat więzienia.
-
Mokotowscy policjanci „grali dla Hani Wróbel”
Mokotowscy policjanci zdobyli puchar w Turnieju charytatywnym na rzecz Hani Wróbel. 12 osobowa drużyna funkcjonariuszy doszła do finału po 3 wygranych meczach i jednym remisie z innymi drużynami. Policjanci odnieśli również zwycięstwo w finale. Nie chodziło tu jednak o wygraną, a o fundusze, które pomogą Hani i jej rodzicom w leczeniu oraz o dobrą zabawę drużynową. Podczas rozgrywek na trybunach policjantom towarzyszył Komendant Rejonowy Policji Warszawa II podinsp. Mariusz Kaszowicz.
-
Rejonowy finał VII edycji konkursu „Policjanci są wśród nas”
Rejonowy finał VII edycji konkursu „Policjanci są wśród nas” został rozstrzygnięty. Wczoraj podczas drugiego etapu konkursu w Szkole Podstawowej nr 358, przy ulicy Ledóchowskiej 10 o wejście do finału, który odbędzie się 12 czerwca br w Komendzie Stołecznej Policji rywalizowały trzy drużyny. W etapie rejonowym zwyciężyła drużyna Szkoły Podstawowej nr 343 z ulicy Kopcińśkiego 7. Wszystkim uczniom i nauczycielom dziękujemy za udział w konkursie i serdecznie gratulujemy zwycięzcom.
-
Zatrzymali skazanego za kradzieże i posługiwanie się nieswoim dowodem
Na półtora roku bezwzględnej kary więzienia sąd skazał Sebastian W. za kradzieże oraz posługiwanie się cudzym dokumentem. Zatrzymany wówczas przez mokotowskich policjantów mężczyzna, najpierw usłyszał zarzuty a następnie funkcjonariusze skierowali wobec niego akt oskarżenia. Prokuratura i sąd nie miały wątpliwości, że dopuścił się on oby przestępstw. Od czasu usłyszenia wyroku jednak mężczyzna ukrywał się przed odbyciem kary. Został zatrzymany przez policjantów i przewieziony do zakładu karnego, w którym spędzi najbliższe miesiące.
-
Zostań policjantem!
Lubisz pomagać innym? Lubisz wyzwania? Cenisz stabilne warunki zatrudnienia? Zostań policjantem! To zawód dla ludzi z pasją. Wymagający i dający dużo satysfakcji z możliwości pomocy innym ludziom. Jeśli chcesz z nami pracować – przystąp do działania!
-
Poszukiwany listem gończym pił piwo w miejscu niedozwolonym
Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali Grzegorza K. poszukiwanego listem gończym, który miał do obycia 2 lata pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Mężczyzna pił piwo w miejscu niedozwolonym na jednej z ulic warszawskiego Mokotowa, co spowodowało interwencję mundurowych. 48-latek próbował wprowadzić ich błąd podając dane osoby, którą już znali. Po ustaleniu kim faktycznie jest legitymowany został on zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia trafił on do zakładu karnego gdzie spędzi najbliższe lata.
-
Ogólnopolskie działania „PASY”
Policja prowadzi na terenie kraju działania pn. PASY polegające na egzekwowaniu stosowania się kierujących i pasażerów do obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa oraz stosowania fotelików bezpieczeństwa lub innych urządzeń przytrzymujących dla dzieci.
-
Zaatakował je bo pomagłay bezdomnym kotom
Mokotowscy policjanci zatrzymali 53-latka, który zaatakował trzy kobiety, zajmujące się pomocą i dokarmianiem bezdomnych kotów. Pokrzywdzone wezwały funkcjonariuszy, ponieważ napastnik najpierw je wyzywał, a później groził, że je pobije a nawet pozbawi życia. Policjanci po przedstawionym rysopisie szybko ustalili kim jest podejrzany oraz gdzie mieszka i zatrzymali go. Julian Z. przyznał się, jedynie do tego, że jednej z kobiet wyrwał telefon bo został przez nie zaatakowany. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.