Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Myślał, że zdąży odciąć prąd na czas
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą, Wydziału Prewencji z Mokotowa oraz specjaliści zakładu energetycznego w trzech lokalach złożyli wizyty ich właścicielom. We wszystkich przypadkach potwierdzili swoje przypuszczenia. W mieszkaniach ich lokatorzy bezprawnie korzystali z prądu. Jedna z nich, 57-letnia kobieta osobiście podłączyła się pod cudzą skrzynkę i korzystała z energii. Teraz jej oraz pozostałym osobom odpowiedzialnym za to przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Złodziej twierdzi, że został okradziony
Zdenerwował się, kiedy właścicielka wyprosiła go z mieszkania w środku spotkania towarzyskiego. Wrócił jednak do jej domu i postanowił zemstę. Zabrał jej laptopa z akcesoriami komputerowymi oraz złotą biżuterię. Zatrzymany przez mundurowych twierdził potem, że z łupem zasnął w metrze i został zwyczajnie okradziony. Teraz decyzją prokuratora, 20-latek na dalsze decyzje w swojej sprawie oczekiwać będzie pod policyjnym dozorem.
-
Najpierw przeprowadzka, potem kradzież
Policjanci z Mokotowa interweniowali zaraz po otrzymaniu zgłoszenia o kradzieży w miejscowej firmie. Okazało się, że pracownik, który miał się zająć jedynie przeprowadzką, splądrował jeden z gabinetów wychodząc z niego z łupem. Dzięki natychmiastowej reakcji mundurowych złodziej po chwili wpadł już w ich ręce. 8 tonerów do laserowych drukarek wróci do właściciela. 23-latek naraził się swoim przestępczym zachowaniem nawet na karę więzienia.
-
Myśleli, że przechytrzą mundurowych
Kolejne nieodpowiedzialne osoby wpadły w ręce policjantów z Mokotowa. Tym razem nie nadmierna prędkość a niemal zerowa zdradziła 52-latka. Z promilami w organizmie wsiadł „za stery” swojego samochodu. Szczęścia nie miał także 27-latek, którego chytry plan zakończył się po metrze jazdy. Mimo pouczenia mundurowych, złamał orzeczony mu sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
-
Dzień Pracowników Cywilnych
Dziś w Białej Sali Pałacu Mostowskich odbyła się uroczystość z okazji Dnia Służby Cywilnej, przypadającego 11 listopada. Dla wszystkich pracowników służby cywilnej orkiestra reprezentacyjna Komendy Stołecznej Policji zagrała koncert. Podziękowania za pracę i najlepsze życzenia złożył zgromadzonym komendant stołeczny Policji insp. Adam Mularz oraz ks. kapelan Józef Jachimczak. W uroczystości udział wzięli również pracownicy naszej komendy.
-
Jazda po haszyszu i „dopalaczach”
Policjanci z Mokotowa z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego przed północą zakończyli podróż 26-letniego kierowcy. Po raz kolejny intuicja nie zwiodła mundurowych. Mężczyzna kierował samochodem pod wpływem narkotyków, które „poprawił dopalaczami”. Nieodpowiedzialny młody człowiek usłyszał już zarzuty, narażając się swoim zachowaniem nawet na karę więzienia.
-
Nie zmieściła się w bramkę myjni
Policjanci z Wilanowa przesłuchali już 26-latkę, która została nastęnie ukarana mandatem za dwa wykroczenia. Mieszkanka powiatu piaseczyńskiego miała znajomemu jedynie przepakować pojazd, a wszystko skończyło się na uszkodzeniu myjni samochodowej. Do tego kobieta nie posiadała uprawnień do kierowania samochodem, a w chwili rozmowy z mundurowymi była nietrzeźwa. Badania wyjaśnią, czy w takim stanie wsiadła „za stery” hyundaia.
-
Bezprawna przejażdżka z kolizją i ucieczką w tle
Miała tylko pomóc zamontować akumulator w aucie siostry znajomej, u której była z wizytą. W efekcie wsiadła „za stery” fiata pomimo braku prawa jazdy. Kiedy straciła panowanie nad pojazdem było już za późno. Rozbiła samochód, którym kierowała i trzy inne stojące przy krawędzi jezdni. Po wszystkim uciekła z miejsca. Właścicielka zgłosiła kradzież a policjanci z Ursynowa zwalczający przestępczość przeciwko mieniu rozwiązali całą zagadkę.
-
Z kuchennej szafki prosto do aresztu
Z samego rana kryminalni z Mokotowa złożyli wizytę lokatorom jednego z mieszkań dzielnicy. Wiedzieli, że w pomieszczeniach ukrywa się poszukiwany listem gończym 23-latek. Zastane w mieszkaniu osoby zaprzeczały, aby znały mężczyznę, po którego przyszli policjanci. Zdziwienia ich nie było końca, kiedy funkcjonariusze odkryli kryjówkę ich znajomego. Prosto z kuchennej szafki poszukiwany trafił do aresztu.
-
Możesz pomóc – pamiętaj o sąsiadach i bezdomnych
Gwałtowny spadek temperatury i związane z tym wychłodzenie mieszkań i domów to sytuacje, które mogą zagrozić życiu i zdrowiu ludzi. Stołeczni policjanci zwracają się z apelem o zwracanie uwagi na osoby starsze, bezdomne oraz potrzebujące pomocy. Czasami wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie. Wszystkie zgłoszenia można kierować pod alarmowe numery Policji 997 oraz 112.
-
Pomógł by potem okazać się złodziejem
Starsza kobieta wychylając się z okna wołała o pomoc. Usłyszał to młody przechodzień, który zaraz wbiegł do jej mieszkania. W lokalu nikomu jednak nie działa się krzywda. To była zwykła sprzeczka babci z wnukiem. Na szczęście 18-latek nie przeszedł obok problemu obojętnie. Chciał pomóc, ale niestety okazał się złodziejem. Ukradł bowiem kamerę i cyfrowy aparat. Zatrzymali go kryminalni zwalczający na Mokotowie przestępstwa przeciwko mieniu. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
-
Po służbie zapobiegli mogącym wydarzyć się tragediom
Policjant Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego z Mokotowa pierwszego z mężczyzn przyłapał na gorącym uczynku przestępstwa, kiedy ten mknął alfa romeo ulicami Pragi. Funkcjonariusz nie mylił się, kiedy podejrzewał 29-latka o nietrzeźwość. Późnym wieczorem czujność stołecznego wywiadowcy zapobiegła tragedii, która mogła wydarzyć się na drodze. Wiozący pasażerów kierowca autobusu w organizmie miał prawie trzy promile alkoholu.
-
Wpadł, gdy wrócił na miejsce przestępstwa
Kara nawet do dwóch lat więzienia grozi osobie, która pod wpływem alkoholu prowadzi pojazd mechaniczny. Na takie zagrożenie naraził się 34-letni mieszkaniec Warszawy. Nietrzeźwy wjechał w inny samochód i uciekł. Kiedy wrócił sprawdzić co dzieje się z jego pojazdem wpadł w ręce mundurowych. Policjanci z Ursynowa przesłuchali już nieodpowiedzialnego mężczyznę. O jego losach zadecyduje teraz sąd.
-
Wyrzucił narkotyki na widok patrolu
Za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii odpowie dzisiaj mieszkaniec jednego z mazowieckich powiatów. Na widok idącego patrolu mężczyznę gwałtownie zmienił kierunek swojego marszu. Powód takiego zachowania znajdował się w jego kieszeni. 22-latek dzisiaj zostanie przesłuchany przez policjantów z Mokotowa. Za posiadanie marihuany ustawa przewiduje nawet karę więzienia.