Aktualności

Sami nie wiedzą dlaczego się pobili

Data publikacji 23.11.2019

Zarzuty udziału w bójce usłyszało sześciu zatrzymanych przez policjantów Białorusinów. Nietrzeźwi mężczyźni podróżujący busem wysiedli z pojazdu w okolicach alei Niepodległości na warszawskim Mokotowie i zaczęli się bić z grupą napotkanych po drodze mężczyzn. Wszyscy rozbiegli się na widok policyjnych radiowozów. Funkcjonariusze zatrzymali czterech 33-latków, 34 i 38-latka. Cała szóstka trafiła do policyjnych cel. Podczas przesłuchania nie potrafili powiedzieć, co było powodem bójki. Może im grozić kara do 3 lat więzienia.

Jak ustalili policjanci około godziny 1:00 u zbiegu alei Niepodległości i ulicy Narbutta zatrzymał się bus, z którego wysiadło kilku mężczyzn narodowości białoruskiej. Chwilę później mijali się z grupką innych mężczyzn. Najwyraźniej mijający się mężczyźni nie darzyli się sympatią. Doszło między nimi do wymiany słów, a następnie do wzajemnej regularnej bójki, podczas której każdy zadawał ciosy. Na widok radiowozu mężczyźni rozbiegli się między pobliskimi budynkami. Mundurowi zatrzymali sześciu podejrzanych. Zostali oni rozpoznani przez świadków bójki.

Badanie wykazało, że każdy z uczestników siłowego konfliktu miał około 2 promili alkoholu w organizmie. Mężczyźni spędzili noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia w obecności tłumacza usłyszeli zarzuty. Żaden z przesłuchiwanych nie umiał wyjaśnić, co było powodem starcia. Każdy z nich usłyszał zarzuty, za które teraz mogą zostać skazani nawet na 3 lata więzienia.

asp. szt. Robert Koniuszy/mb

Powrót na górę strony