Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Na oczach wywiadowców wyrzucił kokainę

Data publikacji 20.04.2009

W ręce wywiadowców z Mokotowa wpadła kolejna już osoba posiadająca przy sobie narkotyki. Tym razem zarzuty usłyszy 18-letni mężczyzna. Ten wystraszył się widokiem idących w jego stronę osób, więc dowody winy wyrzucił przez okno swojego samochodu. Nie umknęło to czujności policjantów. Razem z kokainą Adam B. trafił do komendy. Odpowie za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Wywiadowcy z Mokotowa kontrolowali ulice Ursynowa bacznie obserwując zarówno samochody jak i przechodniów. Późnym wieczorem ich uwagę zwrócił nissan i siedzących w nim trzech mężczyzn. Obserwowali pasażerów i kierowcę, który zaparkował na niestrzeżonym parkingu tuż przy wejściu do bloku. Przez kilka minut nikt jednak nie opuszczał pojazdu jak również do niego nie wsiadał. Policjanci postanowili sprawdzić całą sytuację.

Mężczyźni w nissanie zauważyli podchodzących stanowczo do nich nieznajomych. Najprawdopodobniej podejrzewali, że za chwile zostaną dokładnie skontrolowani przez policjantów po cywilnemu. Dlatego 18-latek obawiając się konsekwencji wyrzucił przez okno dowody naruszenia zasad prawa. Myślał przy tym, że prawda nie ujrzy światła dziennego. Po chwili dowiedział się, jak bardzo się pomylił.

Wywiadowcy dokładnie widzieli uchylające się okno i wypadającą torebkę z proszkiem. Żaden z pasażerów nie przyznał się jednak do jej wyrzucenia. Napięcia nie wytrzymał Adam B. i do wszystkiego się przyznał. Oświadczył przy tym, że kokaina, której chciał się pozbyć jest jego własnością, którą znalazł.

18-latek trafił do policyjnej celi. Niebawem od śledczych z Ursynowa usłyszy zarzuty za nieprzestrzeganie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. O jego losach będzie decydował jednak sąd. Adamowi B. może mu przy tym grozić kara nawet do 3 lat więzienia.

ao
 

Powrót na górę strony