Znaleziona rzecz nie jest ,,niczyja” – dwie osoby z zarzutami
Policjanci z mokotowskiego Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu zatrzymali dwie osoby podejrzane o przywłaszczenie telefonu komórkowego o wartości 1800 zł. Do zdarzenia doszło w jednym z urzędów na terenie dzielnicy, gdzie pokrzywdzona pozostawiła swój telefon w poczekalni. Kiedy po krótkim czasie wróciła, aby go odebrać, urządzenia już nie było.
-
Znaleziona rzecz nie jest ,,niczyja” – dwie osoby z zarzutami -
Znaleziona rzecz nie jest ,,niczyja” – dwie osoby z zarzutami
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, pozostawionym telefonem zainteresowali się przebywający w tym samym miejscu 45-letnia kobieta oraz 46-letni mężczyzna. Zamiast podjąć próbę ustalenia właściciela lub przekazać znalezioną rzecz do biura rzeczy znalezionych bądź pracownikom urzędu, zdecydowali się zatrzymać telefon dla siebie.
Sprawą zajęli się operacyjni z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Policjanci przeanalizowali dostępny materiał, w tym zapisy monitoringu oraz zebrane informacje, co pozwoliło na szybkie wytypowanie osób mogących mieć związek ze zdarzeniem. W wyniku podjętych czynności 45-latka i 46-latek zostali zatrzymani i kolejnego dnia usłyszeli zarzuty przywłaszczenia cudzej rzeczy.
Za to przestępstwo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi kara do roku pozbawienia wolności.
Przypominamy, że znalezienie cudzej rzeczy nie uprawnia do zatrzymania jej dla siebie. Zgodnie z prawem, znalazca ma obowiązek niezwłocznie podjąć działania zmierzające do zwrotu przedmiotu właścicielowi lub przekazać go do odpowiedniej instytucji. Przywłaszczenie znalezionego mienia jest przestępstwem i wiąże się z odpowiedzialnością karną.
asp. szt. Marta Haberska/ea

