Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Odpowie za kradzież prądu. Usłyszał pięć zarzutów karnych

Data publikacji 25.01.2022

Od lipca ubiegłego roku bezprawnie korzystał z prądu, który kradł z sieci elektrycznej bloku przy ulicy Rybałtów 14 i ulicy Ekologicznej 17 w Warszawie. 49-letni mężczyzna został, zatrzymany po tym, jak przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowej powiadomili policję. Jak się okazało, mężczyzna nielegalnie, niszcząc drzwiczki od tablicy rozdzielczej, podpiął się do przewodów elektrycznych w bloku i bez wymaganego zezwolenia wyprowadził przewód do swojego mieszkania, korzystając z energii. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Pomimo tego, że kradzież energii elektrycznej jest przestępstwem, nadal nie brakuje amatorów "taniego prądu". Sprawa ujrzała światło dzienne po zawiadomieniu złożonym przez przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowej przy ul. Rybałtów 14 w Warszawie. Z zawiadomienia wynikało, że lokator z mieszkania znajdującego się na parterze bloku, podłączył przewód elektryczny do gniazda zasilającego administracyjnie blok i bezprawnie korzystał z poboru energii. Uszkodził przy tym kłódkę zabezpieczającą drzwiczki od szafki zasilającej. Policjanci wspólnie z administratorem budynku, elektrykiem i gospodarzem niezwłocznie udali się na miejsce. Tam okazało się, że 49-letni mieszkaniec faktycznie dokonywał kradzieży prądu. Swoje zachowanie tłumaczył, iż przedmiotowe mieszkanie wynajmuje, a spółdzielnia bezprawnie odłączyła mu zasilanie energii, gdyż rzekomo nie opłacał czynszu. Uwagi skierowane do mężczyzny, że takie zachowanie nie jest legalne, nie przyniosły spodziewanych rezultatów.
Po upływie kilku dni ponownie administracja bloku przy ul. Rybałtów poinformowała, że szafka tablicy głównej zamieszczonej w 2 klatce została uszkodzona. Szybka od wyłącznika głównego rozbita i jest to, to samo podłączenie co wcześniej, które prowadzi ponownie do klatki nr 1. Przewód poprowadzony został przez dziedziniec, po tarasie do wskazanego lokalu. Przewody nie zostały odpowiednio zabezpieczone, połączone wtyczkami i leżały pod gołym niebem. To podłączenie powoduje straty materialne w postaci opłat prądu dla wszystkich mieszkańców osiedla.
Przeprowadzone na miejscu oględziny potwierdziły dewastacje drzwi do garażu w klatce pierwszej, które służyły sprawcy do przejścia przez garaż do klatki drugiej oraz czerpanie w sposób nielegalny energii. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na ul. Janowskiego celem złożenia wyjaśnień.
Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy w postaci zeznań świadków oraz oględzin miejsca, który pozwolił na przedstawienie pięciu zarzutów karnych 49-latkowi. Podejrzany odpowie teraz za kradzież energii elektrycznej oraz uszkodzenie mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy, że kradzież prądu, zgodnie z przepisami Kodeksu Karnego jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5. Ponadto sprawcy będą musieli uregulować także naliczoną przez dostawcę opłatę za nielegalny pobór, którego wysokość wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Poza tym takiego typu podłączenie stwarza realne zagrożenie pożarowe oraz ryzyko porażenia prądem.

mł.asp. Iwona Kijowska /rr

Powrót na górę strony