Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Chronił go znajdując mu kryjówkę w tapczanie

Data publikacji 16.01.2010

Dwa miesiące pozbawienia wolności w zakładzie prawnej izolacji, takiej kary za przestępstwo kilka miesięcy unikał 61-letni mężczyzna. Nie przebywał w miejscu zamieszkania, a w swojej kryjówce. Kryminalni z Mokotowa jednak ustalili to miejsce w powiecie piaseczyńskim. Drzwi otworzył im właściciel, który przekonywał funkcjonariuszy, że nikogo u niego nie ma. Dokładna kontrola przyniosła oczekiwany rezultat. Ukrytego w łóżku poszukiwanego przewieziono prosto do więziennej celi.

Kryminalni z Mokotowa specjalizujący się w ściganiu osób poszukiwanych tym razem „zajęli się” zatrzymaniem kolejnego z podejrzanych. Z ich ustaleń wynikało, że ukrywający się od kilku miesięcy mieszkaniec dzielnicy, kryjówkę znalazł u swojego znajomego pod Warszawą. Nie zwlekając zapukali z samego rana do drzwi domu w powiecie piaseczyńskim. Stanął w nich właściciel, który nie krył zdziwienia na widok policyjnych legitymacji.

Mężczyzna próbował przekonać kryminalnych, że jest sam w domu, a żaden poszukiwany u niego nie mieszka. Policjanci nie dali wiary tym wypowiedziom i dokładnie skontrolowali pomieszczenia mieszkalne. W jednym z nich zaskoczyli 61-latka znajdując go ukrytego w tapczanie. Twierdził, że nie posiada dokumentów tożsamości, ale policyjne urządzenie nie miało żadnych wątpliwości, że mężczyzna to poszukiwany mężczyzna. Prosto z mebla sypialnego trafił do więziennej celi, gdzie odbywać będzie karę pozbawienia wolności za przestępstwo popełnione w przeszłości.

ao

 

Powrót na górę strony