Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Dostawca cateringu stracił ząb, napastnik odpowie za uszkodzenia ciała

Data publikacji 24.01.2022

Kryminalni z ursynowskiego komisariatu zatrzymali 31-latka, który zaatakował 23-latka, gdy ten w nocy roznosił klientom zamówiony catering. Napastnikowi nie spodobało się zachowanie dostawcy posiłków, sposób rozmowy z nim, więc postanowił uderzyć go w twarz. W wyniku uderzenia 23-latek stracił ząb. Napastnik odpowie teraz za uszkodzenie ciała. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

W listopadzie do komisariatu policji na Ursynowie zgłosił się młody chłopak, który poinformował, że został zaatakowany prawdopodobnie przez jednego z mieszkańców bloku przy ul. Polki 1 w Warszawie. Pokrzywdzony pracował w jednej z firm cateringowych. Około 2.00 w nocy, kiedy 23-letni dostawca posiłków skierował swoje kroki w kierunku właściwego mieszkania, aby pozostawić pod drzwiami zamówiony catering, z windy wyszedł 31-letni mężczyzna, który zaczął się do niego wulgarnie odnosić. Dostawca, nie chcąc wdawać się w konflikt, opuścił klatkę schodową bloku. Jednakże po wyjściu, awanturnik wybiegł z bloku w kierunku dostawcy i ponownie zaczął na niego krzyczeć, wyzywać. Następnie popchnął go i uderzył pięścią w twarz.

Pokrzywdzony udał się w kierunku szpitala, gdzie na podstawie sporządzonej dokumentacji stomatologicznej stwierdzono całkowity ubytek zęba przedniego (do odbudowy implantologicznej), zwiększona została ruchomość zęba kolejnego oraz obrzęk dziąsła wokół zębodołu. Badanie sądowo-lekarskie wykazało również,  że skutki doznanych obrażeń ciała spowodowały rozstrój zdrowia lub naruszenie czynności narządów ciała na czas przekraczający siedem dni.

Kryminalni, znając rysopis sprawcy i prawdopodobne miejsce zamieszkania, ustalili, że jest nim 31-letni lokator wynajmujący mieszkanie wspólnie z dziewczyną w bloku przy ul. Polki 1. Doprowadzony przez funkcjonariuszy policji, twierdził, że pokrzywdzony bardzo go zdenerwował i próbował uderzyć. Nie zadał jednak żadnego ciosu swojemu oprawcy. Za takie zachowanie kodeks karny przewiduje się karę nawet do 5 lat więzienia.

mł.asp. Iwona Kijowska/ea

Powrót na górę strony